Znajdź:
  
Jedyny tygodnik regionalny z tradycjami. Rok założenia 1909.
Zaloguj się
Nowe konto
Niedziela, 26 maja 2019
Filipa i Pauliny
kultura   aktualności   historia   ekologia   medycyna   turystyka   sport   felieton   wizytówki firm   archiwum(450-479)   sprawy społeczne   zdrowie   gospodarka   edukacja   wiadomości   informacje   publicystyka   GMINY I POWIATY   polityka   wywiady   INFORMACJE CZĘSTOCHOWA   INFORMACJE REGION CZĘSTOCHOWSKI   WYDARZENIA CZĘSTOCHOWA   INTERWENCJE CZĘSTOCHOWA   INTERWENCJE REGION CZĘSTOCHOWSKI   finanse   ubezpieczenia   Rolnictwo   Budownictwo   MOTORYZACJA   ROLNICTWO   Z WOKANDY   Gazeta Częstochowa   RODO   FELIETON. CZĘSTOCHOWSKI PATRIOTA   KULTURA / CZĘSTOCHOWA   

  Nr 21 (1420) 2019-05-23
  W NUMERZE:
» Europoseł Jadwiga Wiśniewska Ambasadorem Polski Przyjaznej Osobom Starszym
» SPRZĄTAJMY PO PSACH, NIE DOKARMIAJMY GOŁĘBI
» Konferencja w sprawie ochrony powietrza
» KALENDARIUM EKOLOGICZNE
» GRATULUJEMY. Sukces Pań z Koła Gospodyń Wiejskich w Kościelcu.
» CZĘSTOCHOWA. SLD i PO prezentują mieszkańcom gigantyczną podwyżkę za śmieci
» POD PATRONATEM ,,GAZETY CZĘSTOCHOWSKIEJ". - NOWE POKOLENIE
» KONKURS POD PATRONATEM „GAZETY CZĘSTOCHOWSKIEJ”. „Zofia Kossak na nowo – komiksowo”
» X Parada Postaci Literackich
» ŻYCZENIA DLA STRAŻAKÓW
» ANNA PURSKA
» PIĘKNO I KUNSZT
» Koncert w 40. rocznicę pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski
» 100-lecie Polski Wolnej – maj 1919 rok
»  BOHATEROWIE CZĘSTOCHOWY. Od Monte Cassino do Bolonii
» Monte Cassino – duma i chwała Wojska Polskiego
» BOHATEROWIE CZĘSTOCHOWY. Pułkownik Sztabu Generalnego Adam Nałęcz-Nieniewski
» Zapomniana legenda częstochowskiego sportu i podziemia - Stanisław Wizner (1893-1942)
» Kartki z kalendarza - kartki maja
» WYDAWNICTWO REPLIKA
» 29 medali dla Polski
» GRATULUJEMY. Sukces młodego częstochowianina
» LAURY DLA CZĘSTOCHOWSKICH TENISISTÓW
» PIŁKA NOŻNA. Raków Mistrzem Fortuna 1. Ligi!
» SPORT W GMINACH
» SPORT W GMINACH
» AZS 2020 MISTRZEM POLSKI KADETÓW
» INWESTYCJE WE MSTOWIE
»  Nowa linia sezonowa przyśpieszona 67R utworzona w porozumieniu pomiędzy gminami Częstochowa i Olsztyn
» POD PATRONATEM ,,GAZETY CZĘSTOCHOWSKIEJ”. O bezpieczeństwie na drodze w Mstowie
» W Koskach koło Panek zaśpiewano „Sto lat”
» Z RAPORTÓWKI POLICJANTA
» BEZPŁATNE WARSZTATY DLA BEZROBOTNYCH
» Z ortografią na ty
» ARiMR:upływa termin naboru wniosków o dopłaty bezpośrednie
»  SZPITALNICTWO. Bielski SOR już po przebudowie
» Śląskie inwestuje w talenty
» Park Śląski okiem Komisji Europejskiej
» ORLEN WYŚCIG NARODÓW – WIELKIE ŚCIGANIE W NARODOWYCH BARWACH
» LIST DO REDAKCJI. Bezprawie na Wilsona - kierowcy blokują przystanek
» Jak fundusze europejsie zmieniają tereny wiejskie
» BONA FIDE. Trzeba walczyć o sprawy Polski
» Naukowcy przybliżą koncepcję Smart City


r e k l a m a


chemeks rek_in.jpg

Autozamki-2013-11(1x1).jpg

Kulas-internet-2017-3.jpg

autokarowe.jpg

Konstal-2016-01-net.jpg

Agro-bud-500

MaxBramy-net.jpg

herb_klubu.png

inter.jpg

styks.jpg

RFG Logo 3 Ainter.jpg

chemex.jpg

wagner.jpg

Robotex-net.jpg

PKS_INTE.jpeg

polontex 2016-04 265x351.jpg







r e k l a m a
kultura
Trochę wiary w siebie, trochę pomocy, i wszystko staje się łatwe
  wersja do druku            wyślij link znajomemu            inne artykuły tego autora
Rozmowa z częstochowską malarką Danutą „Celestyn” Żak, prowadzącą zajęcia z malarstwa w ramach projektów PFRON i ASOS, realizowanych przez Stowarzyszenie Hospicjum Dar Serca. Efekty artystycznej edukacji można podziwiać w Regionalnym Ośrodku Kultury w Częstochowie, przy ul. Ogińskiego 13 A, gdzie prezentowana jest wystawa obrazów uczestników projektów.




Pod Pani kierunkiem pracowali całkiem nowi adepci sztuki malarskiej.
– Eksponowane prace są tworzone w różnym okresie czasu. Członkinie Stowarzyszenia Hospicjum Dar Serca malują od ponad roku, ale są też prace osób, które po raz pierwszy prezentują swoje dzieło malarskie.

Trzeba zauważyć, że wiele prac zaskakuje dobrym warsztatem…
– Osoby, które się zgłaszają do takich projektów gdzieś podświadomie czują w sobie potencjał twórczy, ale wszystkie panie – co charakterystyczne – zaczynały od stwierdzeń: ja nie potrafię, ja nigdy nie umiałam, ja na pewno nie dam rady. Nie zrażając się ich obawami włączam je w grupę. Po pierwszych zajęciach pani już wie, że potrafi.

Zajęcia z grupą osób dopiero wkraczających w świat sztuki artystycznej są zapewne wyzwaniem dla prowadzącego?
– Zaczynam od tajników pracy warsztatowej i wprowadzam to bardzo stopniowo. Często – przyznaję się – ingeruję w pierwsze prace moich podopiecznych, czasami coś poprawiam. Uważam, że nauka poprzez pokazywanie bezpośrednio na pracy uczestnika jest bardzo ważna i sprawdza się. Przy wspólnym prowadzeniu pierwszej pracy, następna już jest samodzielna. Takie podejście pomaga w dotarciu do przekonania ucznia, że potrafi. I wszystko staje się łatwe. Potem moja rola ogranicza się do podpowiadania. Proponuję rozwiązania malarskie, tematykę, która pasuje do osobowości twórcy. Moim marzeniem jest przejście przez okres odtwarzania do malarstwa autorskiego. Widzę takie możliwości, bo nawet u tych pań, które odtwarzają widać poszukiwania własne. Jestem przekonana, że u wielu z nich rozwinie się twórcza samodzielność.

Co skłoniło Panią do podjęcia się edukacyjnej pracy?
– Każdy powinien robić to co lubi, a tu łączą się przynajmniej dwie rzeczy, to że kocham malarstwo i to, że lubię pracować z ludźmi. Udało pogodzić mój potencjał z pozytywnym odbiorem przez uczestników.

Praca ta niesie też głęboki wymiar psychologiczny. W projekt są zaangażowane panie po poważnej chorobie onkologicznej oraz osoby starsze. Z pewnością trzeba docierać do nich w sposób bardzo delikatny.
– Zarówno panie mające za sobą przykre przejścia związane z chorobą, jak i osoby w wieku dojrzałym, szukają radosnego sensu życia. Z tego co obserwuję znalazły to w swoim malarstwie. Podam przykład pani, która mówi, że jej nocna koszula jest już w całości pokryta farbą, bo zaraz po obudzeniu zaczyna malować. Zatem nie jest to tylko przychodzenie na zajęcia. Uczestnicy projektu faktycznie połknęli już bakcyl i będą malować.

Czy spośród uczestników są Pani faworyci?
– Nigdy pod tym kątem nie oceniałam grupy raczej staram się doszukać motywacji u każdego z uczestników. Jestem przekonana, że wszyscy oni odnaleźli to, czego szukali, bez względu na to, na jakim etapie rozwoju są ich zdolności. Świadczy o tym pasja z jaką podchodzą do pracy na zajęciach. Nie zrażają się różnym poziomem wiedzy i umiejętności, a z pełnym przekonaniem podejmują kolejne kropki do przodu. I co ważne, każda z tych osób podejmuje działania w obszarze, który jest jej bliski, stąd prace na wystawie są tak różnorodne tematycznie i stylistycznie. Wśród uczestników projektu są osoby które lubią postaci, są i takie, które lubią pejzaże czy kwiaty. Ale tak już jest z artystami, że podążają na ogół w ulubionym przez siebie kierunku

Dziękuję za rozmowę.



URSZULA GIŻYŃSKA


 Komentarze:
brak komentarzy
Musisz być zalogowany żeby dodawać komentarze do artykułów

o gazecie | redakcja | archiwum | forum | reklama
"Gazeta Częstochowska" - Tygodnik Regionalny. Wydawca: Gazeta Częstochowska sp. z o. o.
Adres redakcji: ul. Równoległa 68, 42-200 Częstochowa tel. (0-34) 366-37-11, fax. 324-65-73,
e-mail: redakcja@gazetacz.com.pl, WWW: http://www.gazetacz.com.pl