Znajdź:
  
Jedyny tygodnik regionalny z tradycjami. Rok założenia 1909.
Zaloguj się
Nowe konto
Poniedziałek, 22 stycznia 2018
Anastazegoi
kultura   aktualności   historia   ekologia   medycyna   turystyka   sport   felieton   wizytówki firm   archiwum(450-479)   sprawy społeczne   zdrowie   gospodarka   edukacja   wiadomości   informacje   publicystyka   GMINY I POWIATY   polityka   wywiady   INFORMACJE CZĘSTOCHOWA   INFORMACJE REGION CZĘSTOCHOWSKI   WYDARZENIA CZĘSTOCHOWA   INTERWENCJE CZĘSTOCHOWA   INTERWENCJE REGION CZĘSTOCHOWSKI   finanse   ubezpieczenia   Rolnictwo   Budownictwo   MOTORYZACJA   ROLNICTWO   Z WOKANDY   Gazeta Częstochowa   

  Nr 3 (1350) 2018-01-18
  W NUMERZE:
» Pierwszy bal studniówkowy w Częstochowie
» Życzenia w Rzerzęczycach
» KONFERENCJA NA AJD. „Z dziejów Kresów Wschodnich. Lwów”
» EKOMIASTO. Karmniki dla ptaków
» Park dla piesków
» EKOWYWIAD. Przyrodę chronimy i kształtujemy
» Noworoczne spotkanie w "Civitas Christiana"
» 155. rocznica Powstania Styczniowego 1863 roku
» Powstanie Styczniowe w regionie częstochowskim
» Ślady Powstania Styczniowego na częstochowskich cmentarzach
» BOHATEROWIE CZĘSTOCHOWY. Takich ludzi już nie ma, czyli wspomnienie o inżynierze Klemensie Kanczewskim
» KARTKI Z KALENDARZA. KALENDARIUM STYCZNIA
» GINĄCE MIASTO. Przedsiębiorstwo Kohna
» WYDAWNICTWA CZĘSTOCHOWSKIE
»  SIATKÓWKA. AZS Częstochowa kontra TSV Sanok: 3:1
» Nowy sponsor „Włókniarza”
» Pierwszy sparing Rakowa w przerwie zimowej
» Zespół „Poraj” na podium!
» Sylwestrowy postrzał
» 90 lat Orkiestry Dętej OSP w Konopiskach
» 155. rocznica Powstania Styczniowego


r e k l a m a


chemeks rek_in.jpg

Autozamki-2013-11(1x1).jpg

Kulas-internet-2017-3.jpg

autokarowe.jpg

Konstal-2016-01-net.jpg

Kris Sublimacja.jpg

MaxBramy-net.jpg

UmarzanieDlugow.jpg

tartak-int

inter.jpg

styks.jpg

RFG Logo 3 Ainter.jpg

chemex.jpg

wagner.jpg

Robotex-net.jpg

PKS_INTE.jpeg

polontex 2016-04 265x351.jpg

Karol-prawoJazdy-int.jpg







r e k l a m a
gospodarka
GOSPODARKA. NA PATRIOTYCZNĄ NUTĘ. Za naszą wolność
  wersja do druku            wyślij link znajomemu            inne artykuły tego autora
Polacy są narodem, który zawsze z oddaniem poświęcał się dla innych. Nasi przodkowie wielokrotnie walczyli z hasłem na ustach „Za wolność waszą i naszą”. Dzisiaj, w imię poczucia patriotyzmu gospodarczego, powinniśmy odwrócić kolejność w tym haśle i zacząć walczyć najpierw siebie, a potem pomyśleć o innych.



Z hasłem na ustach „Za wolność waszą i naszą”, po upadku powstania listopadowego, kiedy nastąpiła fala „Wielkiej Emigracji”, walczyliśmy we Francji, a także we Włoszech i na Krymie, gdzie do historii przeszła odwaga Legionu Adama Mickiewicza. Hasło to przyświecało także Józefowi Bemowi, który walczył o wolność Węgier. Ale i wcześniej, w Ameryce, polskiego ducha pokazał Kazimierz Pułaski – bohater wojny o wolność stanów Zjednoczonych. Trudno też nie wspomnieć o poświęceniu polskich żołnierzy walczących na frontach I i II wojny światowej; ich krew przelewała się w całej Europie i na świecie.
Swoją ofiarę Polacy składali w słusznej sprawie: za wolność innych narodów, ale zawsze z nadzieją, że gdy zajdzie taka konieczność one staną po naszej, polskiej stronie. Historia pokazała jednak, że solidarna i altruistyczna postawa Polaków rzadko była doceniania. Koronnym przykładem jest Konferencja Poczdamska, kiedy wielcy tego świata, po II wojnie światowej, okroili Polskę ze wschodnich ziem i skazali na okupację Związku Radzieckiemu. 45 lat komunistycznej władzy położyło się cieniem na świadomości Polaków, często niszcząc morale, wartości i przywiązanie do tradycji. Odrodzenie miały przynieść nowe czasy transformacji polityczno-gospodarczej, po 1990 roku. Niestety, stało się inaczej. I dzisiaj nader często doświadczamy pozornej przyjaźni krajów zachodnich, które w imię fałszywej pomocy uzurpują sobie prawo do ingerencji w wewnętrzne sprawy naszego kraju.

Trzeba zauważyć, że polityczne uzależnienie przekłada się na podległość gospodarczą. Nasz kraj przez wiele lat, w okresie rządów komunistycznych, był nadmiernie wyeksplatowany i zniszczony. Poprawy nie przyniosły nowe, demokratyczne czasy. Po latach izolacji zachłysnęliśmy się zachodem i obietnicami cudu gospodarczego. Pierwsze lata powiały odnową, co jednak trwało krótko. Zachodnia finansjera i politycy konsekwentnie rozpoczęli gospodarczą okupację naszego kraju, przejmując wolny rynek i wypierając z niego polskie przedsiębiorstwa i przemysł. Zaraz potem daliśmy się omamić tanim towarom azjatyckim. Bo tańsze i bardziej kolorowe. Mało kto zwracał uwagę, że najczęściej to produkty o niskiej jakości i bez odpowiednich atestów zdrowotnych.
Zniewolenie gospodarki szybko przełożyło się na upadek polskiego przemysłu i handlu, skutecznie też zburzyło poczucie wartości i dumy Polaka. Nadszedł moment, by powiedzieć stop tej tendencji. Trzeba postawić na polskość, a hasłu „Za wolność waszą i naszą” nadać nowy sens i rozpocząć walkę za wolność naszą we wszystkich wymiarach: ekonomicznym, społecznym, narodowym.
Jak w praktyce winna przekładać się idea walki o naszą wolność? To proste: należy wspierać polskich producentów i polski handel. Każdy Polak patriota kupuje w polskich sklepach polskie produkty, począwszy od masła, chleba i sera, poprzez tekstylia, odzież, zasłony, obrusy, etc. Warto przy tym pamiętać, że kupując polskie wybory rozbudowujemy swój kraj i dajemy Polakom pracę, dlatego w sklepach, marketach, dyskontach należy upominać się o polskie wyroby.
Powinnyśmy myśleć i postępować tak jak społeczeństwa krajów zachodnich. Niemcy, Francuzi, Włosi, Anglicy, etc. Tamtejsi obywatele preferują wyroby wyprodukowane u siebie, budują silne, narodowe marki, a tym sposobem aktywnie popierają i wpływają na rozwój własnego państwa.
Każdy kraj, który chce się liczyć na świecie powinien być silny ekonomicznie, a to zbuduje właściwa, patriotyczna postawa. Dlatego każdy Polak – zwykły obywatel i ten, który kieruje krajem i wydaje decyzje – powinien kierować się ideą polskiego patriotyzmu gospodarczego.








URSZULA GIŻYŃSKA


 Komentarze:
brak komentarzy
Musisz być zalogowany żeby dodawać komentarze do artykułów

o gazecie | redakcja | archiwum | forum | reklama
"Gazeta Częstochowska" - Tygodnik Regionalny. Wydawca: Gazeta Częstochowska sp. z o. o.
Adres redakcji: ul. Równoległa 68, 42-200 Częstochowa tel. (0-34) 366-37-11, fax. 324-65-73,
e-mail: redakcja@gazetacz.com.pl, WWW: http://www.gazetacz.com.pl