Znajdź:
  
Jedyny tygodnik regionalny z tradycjami. Rok założenia 1909.
Zaloguj się
Nowe konto
Sobota, 20 października 2018
Ireny i Kleopatry
kultura   aktualności   historia   ekologia   medycyna   turystyka   sport   felieton   wizytówki firm   archiwum(450-479)   sprawy społeczne   zdrowie   gospodarka   edukacja   wiadomości   informacje   publicystyka   GMINY I POWIATY   polityka   wywiady   INFORMACJE CZĘSTOCHOWA   INFORMACJE REGION CZĘSTOCHOWSKI   WYDARZENIA CZĘSTOCHOWA   INTERWENCJE CZĘSTOCHOWA   INTERWENCJE REGION CZĘSTOCHOWSKI   finanse   ubezpieczenia   Rolnictwo   Budownictwo   MOTORYZACJA   ROLNICTWO   Z WOKANDY   Gazeta Częstochowa   RODO   FELIETON. CZĘSTOCHOWSKI PATRIOTA   

  Nr 42 (1389) 2018-10-18
  W NUMERZE:
» KONFERENCJA PRASOWA W SPRAWIE AFERY HYBRYDOWEJ W CZĘSTOCHOWIE
» CZĘSTOCHOWA. Trwa okupowanie sali sesyjnej. Prezydent uciekł z sali obrad. Czy boi się mieszkańców?
» Czyszczenie jurajskich skał
» PRE_COP24: o polskich celach i priorytetach polityki klimatycznej
» KALENDARZ EKOLOGICZNY
»  36 milionów na budowę wałów przeciwpowodziowych
» Święto Poczty Polskiej – 460 urodziny Narodowego Operatora
» UNIWERSYTET HUMANISTYCZNO-PRZYRODNICZY ZAPRASZA NA KONFERENCJĘ
» ,,Solidarność" popiera Artura Warzochę
» BOOSTER MŚP - I w Regionie Booster Małych i Średnich Przedsiębiorstw
» TEATR PIASKU TETIANY GALITSYNY - MAŁY KSIĄŻĘ
» Maraton horrorów w Cinema City
»  BIEG CHARYTATYWNY „WOLNOŚĆ NA 5”
» III Ponadregionalny Festiwal Piosenki Podwórkowej
» Niemiecka młodzież w krzepickim liceum
» MIESZKANIE PLUS – rusza w Częstochowie
» CZĘSTOCHOWA. Wmurowanie aktu erekcyjnego pod Sąd Rejonowy
» Dobre perspektywy trzeba umieć wykorzystać
» Pasowanie na ucznia
» Artystyczna służba
» Jasna Góra w drodze do Niepodległości
» PROMOCJA KSIĄŻKI
» UROKI KAMPANII SAMORZĄDOWEJ
» 19 października - rocznica męczeńskiej śmierci księdza Jerzego Popiełuszki
» WSPANIAŁA AKCJA PARTIOTYCZNO-EDUKACYJNA - „Częstochowa w godle zaklęta”
» Ruszy przebudowa stadionu Raków
» Będą się uczyć jak zachować się podczas ataku terrporystycznego
» LIST DO REDAKCJI. Za głośno na Skrze
» Dopłaty: ARiMR wypłaciła ponad pół miliarda zł zaliczek
» Pomoc po suszy: ARiMR wypłaciła rolnikom ponad 403 mln zł


r e k l a m a


chemeks rek_in.jpg

Autozamki-2013-11(1x1).jpg

Kulas-internet-2017-3.jpg

autokarowe.jpg

Konstal-2016-01-net.jpg

ban_domy_6 kopia.jpg

MaxBramy-net.jpg

herb_klubu.png

inter.jpg

styks.jpg

RFG Logo 3 Ainter.jpg

chemex.jpg

wagner.jpg

Robotex-net.jpg

PKS_INTE.jpeg

polontex 2016-04 265x351.jpg







r e k l a m a
kultura
„Galeria po kasztanem” – otwarta
  wersja do druku            wyślij link znajomemu            inne artykuły tego autora
30 kwietnia 2017 roku Częstochowskie Stowarzyszenie Plastyków im. Jerzego Dudy-Gracza oficjalnie otwarło swą „Galerię pod kasztanem”, w III Alei Najświętszej Maryi Panny, przy Liceum Ogólnokształcącym im. H. Sienkiewicza. Swoje prace na dobry początek pokazali: Teresa Idzikowska, Teresa Malczewska, Anna Polańska, i Krzysztof Mazoń.

Krzysztof Mazoń jest jednym z najmłodszych członków Stowarzyszenia.

Zaprezentował Pan dwa obrazy.
– I oba są dla mnie szczególne. Pejzaż „Aleja” przedstawia bliski mi emocjonalnie zakątek, park na Rakowie, a abstrakcja powstała po tragedii na Śląsku, kiedy zawaliła się hala podczas pokazu gołębiarzy.
Jest Pan jednym z najmłodszych „nabytków” Stowarzyszenia.
– Kilkanaście lat temu byłej już członkiem Stowarzyszenia, ale wraz nieżyjącym już kolegą Andrzejem Jankowskim przeniosłem się do Robotniczego Stowarzyszenia Twórców Kultury, działającego przy Domu Kultury na Rakowie oraz Hucie Częstochowa, w której pracowałem. Teraz powróciłem, jestem na emeryturze i myślę, że bardziej poświęcę się malowaniu. W Stowarzyszeniu mam wspaniałe towarzystwo i myślę, że przy nim się rozwinę artystycznie. To grupa silnych osobowości z silnym i prężnym zarządem. Cieszę się, że tu jestem, poznałem wielu ciekawych ludzi.

A malowanie to Pana pasja z jakąś historią?
– Maluję od zawsze, to choroba, której się nie leczy, i której nie zamierzam leczyć, bo lubię malować. Daje mi to radość. Może jest to trochę genetyczne uzależnienie, mój wujek, ojciec chrzestny też malował. Lubię eksperymentować z różnymi technikami, ale przeważają oleje, odkrywam akryl, w którym uzyskuje zupełnie inną paletę barw.

Inspiracje?
– To różnie. Wydarzenia, przeżycia, obserwacje. Staram się przedstawiać piękno pejzażu, ulotne chwile, nastroje, swoje odczucia osobiste. Często używam symboli i skrótów myślowych. Ale my jesteśmy jedynie naśladowcami cudnej natury, często nieudolnymi.

Inaugurację „Galerii pod kasztanem” zorganizowała Anna Polańska, członek zarządu Stowarzyszenia.

Dzisiaj oficjalne otwarcie Galerii, ale niewielu z Państwa wystawiło swoje prace. Termin nie dopasował?
– Termin zawsze jest odpowiedni, ale chyba zmienna aura, od której jesteśmy zależni, trochę odstraszyła nasze koleżanki i naszych kolegów. Na to otwarcie czekamy cały rok. Wszystkich niezmiernie cieszy to, że możemy w tym miejscu wystawiać nasze obrazy. Ja już miesiąc wcześniej byłam podekscytowana kolejną odsłoną Galerii. Swoje obrazy ściągnęłam z wystawy w Pałacu Ślubów, aby tu móc zrobić otwarcie.

I Pani prezentacja jest bardzo bogata, może nawet retrospektywna…
– Tak pokazałam szeroką tematykę. Każdy z nas szuka tego, co mu w duszy gra. Jakiś zapach, światło, miejsce... Ludzie podobnie patrzą na sztukę, poszukują bliskich im klimatów, spotkań z naturą, architekturą.

Pani poszukuje natchnień w różnych miejscach.
– Jeździmy po świecie, ale najładniej jest u nas. Na naszej urokliwej Jurze. I tam poszukuję i znajduję najwięcej inspiracji, również podczas naszych plenerów w Złotym Potoku, a teraz w Olsztynie.

Państwa prezentacje w Galerii zapewne zbliżają Was do częstochowian?
– Bardzo nam na tym zależy. Myślę, że coraz więcej nas widać, że coraz więc o nas słychać. Częstochowa też o nas pamięta. Honorują nas władze miasta, ale także władze państwowe, co jest dla nas zaszczytem. Podczas obchodów 25-lecia naszego Stowarzyszenia Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznał kolejne odznaczenia „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Galerię licznie odwiedzają częstochowianie, również goście spoza naszego miasta. Często słyszymy od nich, że znają nas i naszą Galerię, że nas pamiętają i poszukują. Dlatego staramy się być tu zawsze, zależy nam, aby informacja o Galerii była w publikatorach miejskich jako atrakcja turystyczna Częstochowy. O to zabiegamy z panią prezes Ewą Powroźnik.

Kraków, Warszawa, Poznań, Wrocław mają swoje „podniebne galerie”. Ma i Częstochowa, pod kasztanem…
– Polubiliśmy to miejsce i stało się ono przez naszą tu obecność charakterystyczne dla miasta. Jesteśmy tu w każdy weekend, jeśli jest pogoda. Jeśli aura nie pozwala na wystawienie obrazów, to zachęcam, aby koledzy i koleżanki wybierali któryś z dni. Wyjątkowo, kiedy nas tu nie ma, uczestniczymy w jakimś wydarzeniu miasta lub w regionie. Jesteśmy stale na pikniku samorządowym na Promenadzie im. Niemena oraz w Olsztynie na wydarzeniu „Ogrody Plebańskie”, które odbywa się w czerwcu.
Dziękuję za rozmowy



URSZULA GIŻYŃSKA


 Komentarze:
brak komentarzy
Musisz być zalogowany żeby dodawać komentarze do artykułów

o gazecie | redakcja | archiwum | forum | reklama
"Gazeta Częstochowska" - Tygodnik Regionalny. Wydawca: Gazeta Częstochowska sp. z o. o.
Adres redakcji: ul. Równoległa 68, 42-200 Częstochowa tel. (0-34) 366-37-11, fax. 324-65-73,
e-mail: redakcja@gazetacz.com.pl, WWW: http://www.gazetacz.com.pl