Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 28 (1117) z 2013-07-18, dział : INTERWENCJE CZĘSTOCHOWA

Handlarka zakłócająca porządek?

Do naszej redakcji zadzwonił wierny Czytelnik z prośbą o interwencję wobec Pani – w jego opinii – bezprawnie handlującej na bazarze na placu Bohaterów Katynia 6. – Ta pani prawie codziennie i bezceremonialnie, bo tuż pod tabliczką z zakazem handlu ulicznego, ustawia na placyku wozy z towarem, tarasując wejście do sklepów i poczty. To bardzo przeszkadza mieszkańcom – mówi Andrzej M.




O to czy w istocie zachowanie handlującej jest bezprawne zapytaliśmy częstochowską Straż Miejską, w kompetencji której jest kontrola pozwoleń na uliczny handel. Kierownik Referatu Patrolowo-Interwencyjnego Jacek Maduzia poinformował nas, że pani stwarzająca utrudnienia mieszkańcom okolicy pl. Boh. Katynia była już faktycznie wcześniej karana za handel bez zezwolenia na terenie gminy Częstochowa. – Jednak obecnie sprzedaje swój towar na placu Spółdzielni Mieszkaniowej „Hutnik”, więc nie możemy jej ani ukarać, ani zabronić działalności gospodarczej. Straż miejska ma prawo ukarać tylko osoby handlujące na palcu drogowym – mówi kierownik Referatu Patrolowo-Interwencyjnego Jacek Maduzia.
Zgodnie z polskim prawem handlem mogą zajmować się jedynie osoby posiadające zgodę na działalność gospodarczą i uiszczające opłaty do Urzędu Skarbowego. Kierownik Meduzia nie wiedział jednak, czy pani takowe pozwolenie posiada. Dlatego informację na ten temat postanowiliśmy uzyskać w Spółdzielni Mieszkaniowej „Hutnik”, zarządzającej terem placu przy Bohaterów Katynia. Uzyskanie informacji graniczyło jednak z cudem. Z racji wypoczynkowych urlopów brakowało – jak nas powiadamiano przy kolejnych telefonach – osób kompetentnych do rozmów z mediami. Kierownik Małgorzata Raczek nie potrafiła nic wyjaśnić, jej zastępca Jerzy Bogdanko również nie poczuwał się do rozmowy z nami. Dopiero pracownik z działu ekonomicznego, który nie ujawnił nam nazwiska, stwierdził, że wskazana osoba, handlująca na terenie Spółdzielni, nie ma podpisanej umowy z „Hutnikiem”, ani zgody na handel na tym terenie. Z tego wnioskować należy, iż handluje ona bezprawnie. Czy Spółdzielnia ma zamiar coś z tym zrobić? Na to pytani nie uzyskaliśmy odpowiedzi.





OL&RED

© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone