Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 6 (1301) z 2017-02-09, dział : sprawy społeczne

POMÓŻMY URSZULI! IMMUNOTERAPIA JEST OSTATNIĄ SZANSĄ!

– Pomóżcie mojemu dziecku, to dla niej ostatnia szansa – prosi ze łzami w oczach Karol Nowakowski, ojciec 37-letniej myszkowianki Urszuli Nowakowskiej, która wśród koleżanek i kolegów znana jest jako niezwykle radosna i pełna energii osoba, zawsze służąca radą i pomocą. Urszula od maja 2015 r. zmaga się z bardzo rzadkim nowotworem sarcoma synoviale (mięsak maziówkowy).


Immunoterapia, na którą zbierane są fundusze, to dla kobiety ostatnia szansa na pokonanie nowotworu.
W kwietniu 2015 po serii uporczywych infekcji klatki piersiowej oraz odmowie wykonania badania rentgenowskiego przez lekarza ogólnego, Ula udała się na ostry dyżur do szpitala, gdzie wyolbrzymiła objawy bólu w klatce piersiowej i trudności w oddychaniu wiedząc, że tylko w ten sposób może liczyć na wykonanie badania rentgenowskiego, czuła bowiem, że coś jest nie tak.
Rzeczywiście podczas badania w płucu uwidoczniona została zmiana w kształcie guza. Niestety po wykonaniu biopsji najgorsze obawy potwierdziły się, u Uli wykryto niespotykanie rzadki i agresywny rodzaj raka zwany mięsakiem maziówkowym.
- Ula została skierowana do szpitala, gdzie dostała 6 serii chemioterapii. Chemioterapia została bardzo dobrze przyjęta przez organizm, więc we wrześniu 2015 roku Ula przeszła operację, podczas której usunięto guza oraz jedną trzecią prawego płuca Uli. Powiedziano nam, że Ula już nie cierpi na raka – opowiada historię choroby Basil, narzeczony Uli.
Niestety spokój nie trwał długo. Nowotwór, w tym samym płucu wrócił ze swoją niszczycielską siłą w marcu 2016 roku. Urszuli podano więcej serii chemioterapii, która niestety nie przynosiła pożądanego efektu. Po serii radioterapii, która miała pozytywny wpływ, kobieta przeszła operację, podczas której guz został usunięty wraz z całym prawym płucem. Lekarze zapewniali, że wszystko po operacji jest już w porządku. Niestety zaledwie półtora miesiąca później, kiedy kobieta nabierała sił po operacji i krótko przed Bożym Narodzeniem oraz w 37 rocznicę jej urodzin, okazało się, że choroba powróciła. Tym razem przerzuty pojawiły się na wątrobie. Obecnie podawany jest lek trabektedyna. Lekarze niczego innego nie są w stanie zaproponować. Ula sama się wyedukowała, co do sposobów leczenia tego typu nowotworów i bardzo chciała spróbować jeszcze jednego, a mianowicie immunoterapii związanej z podawaniem leku potocznie zwanym jako Keytruda. - Jej walka z chorobą to droga przez mękę, jednakże córka nigdy nie traci nadziei i zawsze się uśmiecha, nawet wtedy kiedy nie może siedzieć ze względu na przenikliwy ból – mówi Karol Nowakowski, tata Urszuli.
Potrzebne pieniądze na leczenie
Leczenie tego typu lekiem jest bardzo kosztowne i wynosi ok. 50 tysięcy złotych miesięcznie. Ula na początku lutego br. poddana została pierwszemu zabiegowi immunoterapii w londyńskim szpitalu. Wstępnie lekarze zaplanowali 6 podań (co 3 tygodnie), jednakże cały czas upominają, że na tym z pewnością się nie zakończy.
Basil, jako pierwszy zajął się zbieraniem funduszy na leczenie Uli wśród londyńskich znajomych, gdzie (jak wielu jej rówieśników) Ula ostatnio pracowała. Natomiast o pomoc w zbiórce funduszy wśród mieszkańców naszego regionu poprosili rodzice oraz siostra. - Pomimo tego, że mamy pewne oszczędności, który wydajemy na leczenie Uli, niestety nie mamy wystarczająco dużo, aby opłacić zabieg, którego Ula bardzo potrzebuje. Dlatego właśnie prosimy cię o pomoc. Będziemy niezmiernie wdzięczni za każdą darowiznę na leczenie Uli oraz za udostępnienie tej informacji możliwie jak największej liczbie ludzi. Siła Uli jest zdumiewająca – pisze Basil.
Każdy może pomóc Urszuli
Urszula Nowakowska znajduje się pod opieką Fundacji Onkologicznej Młodych Osób „Alivia” z Warszawy. Aby wesprzeć leczenie Urszuli można wpłacać pieniądze przelewem internetowym na stronie: https://skarbonka.alivia.org.pl/urszula-nowakowska lub tradycyjnym przelewem, ale również konieczna jest wizyta na stronie internetowej Fundacji Alivia, aby wygenerować specjalny kod. To wszystko niezbędne jest, aby pieniądze trafiły bezpośrednio do skarbonki Urszuli.
Przy wypełnianiu rocznego PIT-u można też przekazać 1% podatku na leczenie Urszuli, wpisując:
Fundacja Alivia KRS 0000358654
cel szczegółowy: Urszula Nowakowska
nr skarbonki 110499
Na stronie Skarbonki Urszuli, prowadzony jest dziennik, w którym można przeczytać, jak przebiega leczenie.
W planach impreza charytatywna
Przyjaciele Urszuli od razu zareagowali na prośbę o pomoc w zbiórce funduszy i zajęli się organizacją imprezy charytatywnej, podczas której również będzie można wspomóc leczenie myszkowianki. Koncert oraz licytacje zaplanowano w Miejskim Domu Kultury w Myszkowie na 11 marca, a zmagania sportowe na 11 i 12 marca. Urząd Miasta w Myszkowie, Towarzystwo Sportowe Libero, Myszkowski Klub Morsa, harcerze oraz wszystkie lokalne media aktywnie włączyły się w akcję pomocy. - Przede wszystkim potrzebne jest wsparcie mieszkańców naszego regionu oraz firm, bo tylko nas zależy czy Ula nadal będzie leczona. Zatem apelujemy do wszystkich, którzy mogą wspomóc nie tylko leczenie, ale również organizację imprezy. Marzymy o tym, aby jak najwięcej osób wzięło udział w tym wydarzeniu i wsparło leczenie Urszuli. Planujemy również zbiórkę publiczną do puszek, ale to wszystko wymaga załatwienia niezbędnych formalności, które trwają. Zapraszamy wszystkich 11 marca do Myszkowa. Wierzymy, że wokół jest sporo ludzi o dobrym sercu – mówi Ewelina Kurzak, koleżanka Urszuli i współorganizatorka imprezy.

r

© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone