Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 7 (1302) z 2017-02-16, dział : sport

SIATKÓWKA. Koniec marzeń o play-offach

Porażką z APP Krispol Września, siatkarze Exact Systems Norwida Częstochowa zaprzepaścili swoje szanse na grę w fazie play-off I Ligi. Podopieczni Radosława Panasa polegli w sobotę, 11 lutego, w Wielkopolsce, 0:3.


Jednak tydzień wcześniej, 4 lutego, częstochowianie, w hali IX LO im. Cypriana Kamila Norwida, rozegrali spotkanie, które, jak się później okazało, przedłużało możliwość ich gry w finałowej fazie rozgrywek. Norwid we własnej hali pokonał wicelidera tabeli, MKS Ślepsk Suwałki 3:1.

Można przyznać, że gracze ekipy spod Jasnej Góry grali niemalże jak z nut. Skutecznie spisywali się w ataku. Kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Tylko w drugim secie ponieśli dość sromotną porażkę 18:25. Z kolei w partiach pierwszej i trzeciej, nawet gdy tracili kilka punktów do rywali, potrafili podnieść się z kolan i wygrać te części pojedynku odpowiednio 25:22 i 25:17. Czwarta odsłona już całkowicie przebiegała pod dyktando gospodarzy. Kryzys w grze zawodników Norwida trwał dosłownie parę chwil. Miało to miejsce w momencie gdy na tablicy wyników widniał rezultat 18:11 dla Exact Systems Norwida. Wówczas trzy punkty pod rząd zdobyli siatkarze z Suwałk (18:14). Miejscowi szybko jednak wyciągnęli wnioski i ponownie zaczęli dominować na parkiecie, ostatecznie zwyciężając 25:17.

Exact Systems Norwid Częstochowa – MKS Ślepsk Suwałki 3:1 (25:22, 18:25, 25:17, 25:17)

Norwid: Kryński, Usowicz, Kraś, Mucha, Kogut, Miarka, Zieliński (libero) oraz Kaczyński, Oczko i Smolarczyk

Ślepsk: Lipiński, Lesiuk, Skrzypkowski, Rudzewicz, Szaniawski, Linda, Andrzejewski (libero) oraz Michel, Tomczak i Winnik

Po efektywnym zwycięstwie nad z zespołem z Suwałk, gracze częstochowskiego Norwida, pełni nadziei na kolejne punkty, tydzień później, udali się do Wrześni. Tam niestety musieli uznać wyższość swoich rywali.

Początek meczu wcale jednak nie zwiastował porażki bez straty seta. Wszak pierwszą odsłonę częstochowianie rozpoczęli od dwóch punktów z ataku Dominika Miarki (2:0). Siatkarze z Wrześni przystąpili jednak do kontrofensywy, bowiem doprowadzili do wyrównania (3:3). Następnie trwał zacięty bój o każdy punkt. Po stronie częstochowskiej skutecznie w ataku spisywał się Tomasz Kryński. Gospodarze zaś często mylili się na zagrywce. W końcu podopieczni Sławomira Gierymskiego zbudowali sobie przewagę, czym zmusili trenera Radosława Panasa do wzięcia przerwy dla swoich zawodników; wpierw przy stanie 18:16, a później 22:19 dla Krispolu. Jednakże częstochowianie zniwelowali straty do jednego „oczka” (22:23) i tym razem to szkoleniowiec miejscowych zdecydował się poprosić o czas. Wpłynęło to na tyle korzystnie dla zawodników APP Krispolu, że nie zmarnowali już swojej szansy i zwyciężyli 25:23.

Gospodarze dobrą passę kontynuowali w drugiej części pojedynku, prowadząc najpierw 7:5, a następnie 9:5. Zawodnicy pod wodzą Panasa nie zamierzali jednak załamywać rąk i po chwili na tablicy wyników wyświetlał się rezultat 10:10. Później znów do głosu doszli siatkarze Krispolu Wrześni, obejmując prowadzenie, nie oddając go już do końca. Częstochowianie natomiast słabo radzili sobie na przyjęciu, co skrzętnie wykorzystali miejscowi, wygrywając drugą odsłonę 25:20.

Jeszcze gorszy przebieg, dla przyjezdnych, miał trzeci set. W niej od samego początku dominacja wrześnian trwała w najlepsze. Niemalże z każdą chwilą przewaga gospodarzy rosła. Po stronie częstochowian sytuację próbowali ratować Michał Kaczyński Dominik Miarka, ale ich pojedyncze ataki nie wystarczyły na przełamanie dobrej gry podopiecznych Sławomira Gierymskiego. Ostatecznie APP Krispol Wrześnią wygrał tę odsłonę 25:16.

APP Krispol Września – Exact Systems Norwid Częstochowa 3:0 (25:23, 25:20, 25:16)

Krispol: Szczytkow, Dobosz, Jasiński, Schmidt, Szczygielski, Karpiewski, Matuszak (libero) oraz Iglewski, Matula, Brzóstowicz i Pachocki

Norwid: Smolarczyk, Miarka, Kryński, Mucha, Usowicz, Kraś, Zieliński (libero) oraz Kogut, Gromadzki, Oczko i Kaczyński

Przegrana we Wrześni sprawiła, że Exact Systems Norwidowi Częstochowa nie pozostaje nic innego, jak walka o utrzymanie się na pierwszoligowym szczeblu. W tej fazie rozgrywek nasi siatkarze zmierzą się najprawdopodobniej z dziesiątą w tabeli Victorią Wałbrzych, która, na dwie kolejki przed zakończeniem rundy zasadniczej, traci do Norwida cztery punkty. Pierwsze spotkania o pozostanie w I Lidze odbędą się w dniach 11-12 marca.




NORG

© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone