Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 10 (1305) z 2017-03-09, dział : kultura

ŻUŻEL. Matej Žagar: „Ścigam się po to, by być najlepszy”

Zawodnikiem Włókniarza Częstochowa był już w roku 2006. Wówczas jednak nie wystartował w żadnym ligowym spotkaniu. Matej Žagar, bo o nim mowa, teraz wraca i zamierza z „Lwami” powalczyć o jak najlepszy rezultat.



Wielu żużlowych ekspertów twierdzi, że zespół Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa będzie skazany na pożarcie w nadchodzącym sezonie. Słoweniec zdaje się jednak nie przejmować tego typu opiniami. – Nie wiem jak inni uważają, ale dla mnie opinie ekspertów znaczą tyle, co miniony śnieg. My zawodnicy jesteśmy profesjonalistami i zawsze ścigamy się na 100 % – podkreśla Žagar, który następnie dodaje – Każdy może sobie mówić, prognozować. Jednakże prognozuje się pogodę. W sporcie bywa różnie. O wyniku w rozgrywkach decydują nie prognozy, a mecze i postawa zespołu.

W latach 2014-2016 jeden z nowych nabytków częstochowskiego klubu startował w zespole Stali Gorzów, gdzie zazwyczaj odgrywał rolę zawodnika, stanowiącego tzw. „drugą linię” drużyny. Teraz kreowany jest na lidera „biało-zielonych”. Jak sam zainteresowany się z tym czuje? – Lubię startować tam, gdzie mogę być liderem zespołu. Ścigam się po to, by być najlepszy. Tylko to mnie interesuje – kontynuuje.

Matej Žagar, oprócz występów w Polsce i Szwecji, w bieżącym roku będzie brać udział w rozgrywkach Speedway Grand Prix, które wyłoni Indywidualnego Mistrza Świata. Niespełna 34-latek zamierza w końcu powalczyć o medal. – Bardzo chce wywalczyć podium Indywidualnych Mistrzostw Świata. Mocno nad tym pracuję. Jeszcze w zeszłym sezonie dawałem ku temu wyrazy. W trzech ostatnich rundach Grand Prix 2016 wywalczyłem bowiem 41 punktów. Gdybym więc ciągnął tak cały sezon, to może i nawet zdobyłbym tytuł mistrzowski. Dlaczego więc nie podjąć walki o medale? – kończy najlepszy słoweński żużlowiec.




NORG

© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone