Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 12 (1307) z 2017-03-23, dział : gospodarka

O gospodarce z ambasadorem Wielkiej Brytanii

Rozmawiamy z Mirosławem Matyszczakiem, prezesem Zarządu Regionalnego Funduszu Gospodarczego SA w Częstochowie.


14 marca 2017 roku w Częstochowie, na zaproszenie posła Konrada Głębockiego z Prawa i Sprawiedliwości przebywał ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce – Jonathan Knott . Ambasador spotkał się z przedstawicielami częstochowskiego biznesu: prezesami Regionalnego Funduszu Gospodarczego SA oraz Operatora ARP. Podczas spotkania przedstawiciele Spółek przedstawili sukcesy swoich firm oraz najbliższe plany gospodarcze. Ze strony RFG o strategii spółki mówili prezes Mirosław Matyszczak i wiceprezes Artur Sokołowski, ze strony Operatora – dyr. ds. marketingu Jerzy Nowakowski.

Rozmawiamy z Mirosławem Matyszczakiem, prezesem Zarządu Regionalnego Funduszu Gospodarczego SA w Częstochowie.

Zaprezentowaliście Państwo Ambasadorowi Wielkiej Brytanii w Polsce potencjał i historię powstania RFG. Jakie oczekiwania wiążecie z tego spotkania?
– Mamy nadzieję, że Wielka Brytania wreszcie zaangażuje w Częstochowie swój kapitał. Mamy już firmy amerykańskie, francuskie, włoskie, brakuje brytyjskich. Zależy nam na odwróceniu trendu, aby częstochowianie nie wyjeżdżali na wyspy brytyjskie, ale pozostawali w mieście i tu budowali trzon gospodarki. Dlatego liczymy, w perspektywie, że do naszego miasta przyjadą brytyjscy biznesmeni i tu, na miejscu, dadzą pracę częstochowianom.

Aktualnie RFG dużo inwestuje w naszym regionie i realizuje strategiczne inwestycje. To pewna nowość w przypadku tej spółki.
– Po paru latach stagnacji, co miało miejsce za poprzedniego zarządu, nadszedł czas na inwestycje. RFG do tej pory zajmowało się tylko sprzedażą majątku, co było dla władz Spółki formą podstawowej restrukturyzacji. Natomiast teraz przyszedł czas na angażowanie kapitału w bieżące inwestycje, aby pobudzać rynek, wdrażać nowe technologie, innowacyjność. Naszym celem jest to, aby w lokalnym rynku gospodarczym uczestniczyli mieszkańcy Częstochowy i regionu, żeby w naszym mieście można było wreszcie dobrze i spokojnie żyć.

Proszę przypomnieć najważniejsze Państwa działania?
– Najważniejsza nasza inwestycja to giełda hurtu rolno-spożywczego. Po szczęśliwym zakończeniu kolejnych etapów administracyjnych zamierzamy oddać inwestycję najpóźniej do 2021 roku. Drugim elementem naszej strategii rozwojowej jest budowa hali produkcyjnej pod wynajem. Chcemy inwestycję rozpocząć już w tym roku – po zakupie gruntu nastąpi szybka faza projektowania, w 2018 roku inwestycję podsumujemy. Trzeci obszar to fundusze pożyczkowe, rozumiana jako forma wspierania biznesu lokalnego. Czwartą płaszczyzną naszej polityki gospodarczej jest włączenie się do programu Mieszkanie+, który chcemy podjąć poprzez współpracę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.

Czy jest nadzieja, że w najbliższym czasie uda się w Częstochowie rozpocząć budowę w ramach programu Mieszkanie+?
– Szansa jest, ale pod warunkiem, że pozyskamy grunty pod tego typu inwestycję. Takie budynki mogą powstać w odpowiednim miejscu, czyli gdzie są skupiska ludzi i zabezpieczone środki transportowe. W tej kwestii czekamy na odpowiedź pana prezydenta Częstochowy, któremu wskazaliśmy własne grunty pod zamianę. Są to pasy drogowe w obrębie huty, które chcemy przekazać Urzędowi Miasta. W zamian oczekujemy, że Prezydent wreszcie wskaże nam tereny pod inwestycję stricte budownictwa mieszkaniowego. Mam nadzieję, że Pan Prezydent zrozumie ważność tego przedsięwzięcia, abyśmy, dla dobra częstochowian, jak najszybciej rozpoczęli tę inwestycję. Mamy już podpisany list intencyjny z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, czekamy na decyzję Prezydenta.

Co przed RFG w dalszej perspektywie?
– Na ten moment skupiamy się na obecnie zarysowanych celach, są one ogromne. Ich realizacja wymaga wysiłku i potężnej pracy, stąd jeśli uda się nam to wszystko przeprowadzić będziemy bardzo usatysfakcjonowani.

Czy fundusz pożyczkowy daje gwarancje rozwoju?
– Oczywiście, w ten sposób wzmacniamy firmę. Pieniądze zgromadzone na rachunkach bankowych nie dają dużego zysku. Lepiej je angażować w kapitał na terenie miasta, a pożyczki zaciągają firmy, które inwestują w naszym regionie. Właśnie podpisaliśmy udzielenie wysokiej pożyczki przedsiębiorstwu, które będzie budowało halę produkcyjną, tym samym pojawią się nowe miejsca pracy w Częstochowie.
Dziękuję za rozmowę



URSZULA GIŻYŃSKA

© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone