Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 13 (1308) z 2017-03-30, dział : kultura

ODPOWIEDŹ URZĘDU MIASTA CZĘTOCHOWY DO ARTYKUŁU "PREZYDENT WŁADCA?"



PYTANIA "GCZ"
Dlaczego prezydent Częstochowy nie wyraża zgody na sprzedaż mieszkań w budynku zarządzanym przez ZGM TBS przy ul. Loretańskiej 14/16?

Proszę o wytłumaczenie, dlaczego natomiast prezydent wyraża zgodę na wykup mieszkań w 'bliźniaczym" budynku przy ul. Loretańskiej 10/12, również będącym w zasobach spółki miejskiej ZGM?

Jakie plany ma prezydent w stosunku do budynku, przy ul. Loretańskiej? Czy zamierza tam stworzyć blok mieszkań socjalnych?

ODPOWIEDŹ URZĘDU
Zmniejszający się zasób mieszkaniowy gminy, będący konsekwencją prowadzonej sprzedaży od wielu lat lokali na rzecz ich najemców powoduje, że decyzja o przeznaczeniu kolejnych gminnych nieruchomości do sprzedaży musi być głęboko przemyślana i uwzględniać obowiązki gminy z zakresu utrzymania gminnego zasobu lokali mieszkalnych. Mówiąc krótko – żeby miasto mogło realizować swoje zadania związane z zapewnieniem potrzebującym mieszkań komunalnych i realizacją sądowych wyroków eksmisyjnych do lokali socjalnych – nie może sobie pozwolić na dalsze szybkie zmniejszanie się zasobu mieszkań komunalnych.
Odtworzenie zasobu lokalowego, a więc budowanie nowych budynków mieszkalnych jest procesem długotrwałym i kosztownym, tymczasem liczba oczekujących na przydział komunalnego lub socjalnego lokalu jest bardzo długa - to około 1 500 osób. Wśród oczekujących są rodziny, osoby samotne, niepełnosprawne…Większość oczekujących ma wyroki sądu nakazujące eksmisję z dotychczas zajmowanych lokali z orzeczeniem o uprawnieniu do otrzymania lokalu socjalnego, który powinna zapewnić gmina (ok. 1100 osób/rodzin). Podobnie jak inne gminy, Częstochowa nie ma wystarczającej liczby takich lokali (obecna ogólna liczba lokali socjalnych to ok. 600), więc musi np. płacić odszkodowania właścicielom prywatnych kamienic, w których mieszkają osoby z wyrokami eksmisyjnymi.
Koszt budowy jednego nowego niewielkiego mieszkania na przykładzie ostatnio oddanego budynku przy ul. Pułaskiego to prawie 144 tys. zł. Tymczasem zgodnie z ulgami zawartymi w uchwałach Rady Miasta tej wielkości mieszkania gmina sprzedaje najemcom nawet za ok. 20 tys. zł (cena metra kwadratowego zgodnie z ostatnim operatem szacunkowym to 2 - 2,4 tys. zł; do tego w zależności od wieku budynku dochodzą ulgi – od 65 do 80 procent). Za 20 tys. zł na pewno nikt nie wybuduje nowego mieszkania…
Na rzecz najemców mieszkań komunalnych w 2016 roku sprzedano 185 mieszkań (w 2015- 348, w 2014 – 319). W 2016 powstał jeden nowy blok przy ul. Pułaskiego – 32 mieszkania (jego koszt to 4,6 mln zł). W planach jest w tym roku rozpoczęcie budowy kolejnego, na 60 mieszkań, a następnie przy ul. Syrokomli – na 24 mieszkania. Ostatnio ZGM podpisało umowę na budowę – za 3,5 mln zł - nowego czynszowego bloku dla 24 rodzin przy ulicy Kontkiewicza, ale to będzie propozycja na zasadach TBS, czyli dla rodzin, które będą mogły płacić nieco większy czynsz niż w typowych blokach komunalnych.
Mimo kolejnych inwestycji i corocznego „odzysku” kilkudziesięciu mieszkań komunalnych trudno miastu zrealizować potrzeby mieszkańców, zwłaszcza że co pewien czas zdarzają się sytuacje, w których priorytetowo trzeba znaleźć lokale dla osób wykwaterowywanych z budynków znajdujących się w złym stanie technicznym i stopniowo wyłączanych z użytkowania (przykładem może być ostatnio np. Dom Księcia).

Mając wszystkie powyższe okoliczności na względzie, a także przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (art. 12 i 13) postanowiono o pozostawieniu w zasobie komunalnym lokali w budynkach, w których dotychczas sprzedaż nie była prowadzona. Dotyczy to między innymi budynku przy ul. Loretańskiej 14/16. Najemcy komunalnych lokali mieszkalnych, w budynkach, w których nie prowadzi się sprzedaży, mogą korzystać z lokalu na zasadach określonych w umowie najmu.

Sprzedaż lokali na rzecz ich najemców jest więc obecnie kontynuowana tylko w budynkach, w których w latach wcześniejszych sprzedaż taka została rozpoczęta. Do tej części zasobu należy budynek przy ul. Loretańskiej 10/12, w którym pierwszy lokal sprzedano już w 2005 r.
Rozumiejąc sytuację lokatorów z ul. Loretańskiej 14/16, którzy mieli plany wykupu mieszkania z bonifikatą i mogą się czuć nieco poszkodowani w stosunku do lokatorów z pobliskiego bloku, którzy taką możliwość mają, trzeba – w ocenie sytuacji – uwzględniać też interes publiczny i zrozumieć położenie miasta, które musi zachować sobie możliwość realizacji zadań własnych.

Dodam, że nie ma planów przekształcania mieszkań w budynku przy ul. Loretańskiej na lokale socjalne.




© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone