Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 17 (1312) z 2017-04-27, dział : historia

Rakowska Izba Tradycji

W Liceum Ogólnokształcącym nr VI im. Jarosława Dąbrowskiego w Częstochowie otwarto Izbę Tradycji Dzielnicy Raków i Robotniczego Klubu Sportowego „Raków:” w Częstochowie. Pomysłodawcą i organizatorem jest nauczyciel historii Grzegorz Basiński, wielki pasjonat lokalnej historii, członek Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.




Uroczystość otwarcia Izby poprzedzono spotkaniem z zaproszonymi gośćmi, wśród których byli zawodniczy i działacze Klubu oraz przedstawiciele władz Miasta. Uczestnicy mieli okazję wysłuchać prelekcji o historii Rakowa, którą wygłosił kierownik Ośrodka Dokumentacji Dziejów Częstochowy, dr Juliusz Sętowski.
W Izbie zgromadzono archiwalne zdjęcia dzielnicy Raków, z końca XIX i początku XX wieku, które szkoła otrzymała od Ośrodka Dokumentacji Dziejów Częstochowy. Część eksponatów pochodzi ze zbiorów rodziny Basińskich, od pokoleń związanych z Klubem Sportowym Raków. – Mój dziadek Mieczysław Basiński przed wojną był w zarządzie „Rakowa”, a w czasie niemieckiej okupacji grał w tajnej drużynie tego Klubu. Po wojnie mój ojciec Jan Basiński był zawodnikiem, a później trenerem. Nie odziedziczyłem umiejętności piłkarskich, więc postanowiłem, że będę dbał o tradycję historyczną – mówi Grzegorz Basiński.
Na wystawie znajdują się także biogramy zawodników, które opracował Grzegorz Basiński. Zaprezentowani są przedwojenni zawodnicy i działacze: jeden z założycieli Klubu w 1921 roku Marian Federak, Józef Trauc, Mieczysław Basiński, Jan Basiński. Kolejne pokazują Witolda Bonara, dr. Henryka Skrzeszowskiego, boksera Leopolda Delangiewicza, tenisistę stołowego i trenera Lucjana Tomzę, piłkarza i siatkarza Józefa Zimnickiego, trenera Lucjana Burdzińskiego, zawodnika i trenera Gottharda Kokotta, wieloletniego zawodnika i trenera Zbigniewa Dobosza. W tej grupie nie mogło zabraknąć znakomitych piłkarzy, takich jak Jan Spychalski, Andrzej Wróblewski, nieżyjący już Henryk Turek czy napastnik Sławomir Palacz. – To tylko kilka postaci z całej plejady znakomitych trenerów, zawodników i działaczy Rakowskich od roku 1921 do czasów współczesnych – mówi Basiński.
W Izbie upamiętniono także dzieje dzielnicy i powstałej w tej części miasta huty. – To historia założyciela huty i osady robotniczej Bernarda Ludwika Hantkego. Widzimy tu archiwalne zdjęcia z lat 1896-1902, kiedy hutę budowano. Są zdjęcia załogi, kadry inżynierskiej, robotników (zdjęcia z 1900 r.), lekarzy z dr Zofią Garlicką, która była członkinią Polskiej Partii Socjalistycznej.– opowiada Grzegorz Basiński.
Osobną częścią wystawy są fotografie budynków, miedzy innymi nie istniejącego już starego kościółka parafii św. Józefa Rzemieślnika na Rakowie, którą jak cmentarz rakowski założono w 1910 roku. Jest też zdjęcie małego budynku z napisami carskimi, obecnej stacji Częstochowa Raków, wówczas jeszcze stacji Błeszno.
– Raków do Częstochowy przyłączono dopiero w 1928, stąd do dzisiaj mówi się tu: jadę do miasta. Prezentujemy także fotografie – sprzed wojny i obecne – Pałacyku Hantkego (obecnie Miejski Dom Kultury) oraz domu dyrektora huty (obecnie dom pomocy społecznej) czy też domów inżynierskich przy ul. Rejtana, obok dworca kolejowego Częstochowa Raków, gdzie ukrywał się Józef Piłsudski w czasie rewolucji w 1905 roku. Kolejne zdjęcia to domy majstrowskie, gdzie mieszkała kadra majstrów i domy robotników – podkreśla Grzegorz Basiński.
Interesującym wątkiem wystawy są zdjęcia scen z codziennych zajęć, jak na przykład ze spływu kajakowego po rzece Warcie, z teatru, ze spacerów. – Fotografie prezentują też przepięknie ubranych mieszkańców, w sukniach, kapeluszach i garniturach, idących na ryby. Są zdjęcia z zajęć szkolnych z okresu I wojny światowej z wewnątrz Pałacyku Hantkego, Syn właściciela huty oddał go na cele oświatowe i przeniósł się do wilii dyrektora huty. Moi dziadkowie do tej szkoły chodzili. Jest też zdjęcie zasłużonego człowieka – Henryka Janoty. U niego i jego ojca Walentego, w domu przy ul. Dębowej, już dzisiaj nie istniejącym, ukrywał się Józef Piłsudski w 1905 roku. Obok jest zdjęcie państwa doktorostwa Michałowiczów. Doktor Michałowicz, jeszcze jako student, pomógł ucieczce Józefowi Piłsudskiemu ze szpitala psychiatrycznego w Petersburgu, gdzie władze carskie zamknęły go na obserwację. Później dr Michałowicz został lekarzem w szpitalu hutniczym w Częstochowie, był też bojowcem w 1905 roku. Są zdjęcia Milicji Ludowej PPS w Częstochowie, z której powstał garnizon częstochowski w okresie międzywojennym dający początek 7. Dywizji Piechoty w Częstochowie. Są też fotografie organizacji patriotycznej „Sokół” w Rakowie, jej siedziba zachowała się do dzisiaj czy harcerzy – sławnej drużyny im. Stefana Żeromskiego w Rakowie, a także sportowców – kontynuuje swą opowieść Grzegorz Basiński.
Osobną częścią prezentacji jest ekspozycja archiwalnych pamiątek nauczycielki Elżbiety Piątkiewicz, której pradziadek, dziadek i tata byli zaangażowali w tworzenie historii dzielnicy i huty. Byli też działaczami przedwojennego, inteligenckiego klubu „Sparta Raków” oraz RKS „Raków”.
Izbę umiejscowiono w pracowni historycznej, aby była stale dostępna dla uczniów, mogą ją też zwiedzać osoby z zewnątrz. – Izba Pamięci jest kolejną wspólną cegiełką budowania naszej pamięci historycznej – konkluduje Grzegorz Basiński.



URSZULA GIŻYŃSKA

© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone