Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 19 (1314) z 2017-05-11, dział : kultura

MASURIA 2016

We foyer Filharmonii Częstochowskiej można zobaczyć obrazy, będące pokłosiem trzeciego pleneru malarskiego „Masuria’3”, który odbył w malowniczym Rynie w sierpniu ubiegłego roku.




To romantyczne miejsce z jeziorami: Ryńskim i Ołów oraz ze średniowiecznym zamkiem krzyżackim jest dla częstochowskich artystów od kilku lat źródłem głębokich przeżyć i inspiracji, które przekładają na płótno, w kolejnych artystycznych odsłonach. Komisarzem tego przedsięwzięcia był – jak to określił konsultant artystyczny pleneru Marian Panek – niezawodny, opiekuńczy Józef Uliński. – To dla mnie wyróżnienie i radość. Już po raz drugi mogłem roztoczyć pieczę nad kolegami, by zapewnić im rodzinną atmosferę i zaskoczyć różnymi atrakcjami. Mam nadzieję, że pobyt był dla uczestników atrakcyjny, że przyniósł wiele kulturalnych i duchowych doświadczeń – mówi Józef Uliński. Jak dodaje, okazji do wzbudzenia twórczych natchnień było sporo. – Oczywiście podstawą były przepiękne widoki, ale nie brakowało i innych atrakcji. Uczestniczyliśmy w Festiwalu Kultury Średniowiecznej MASURIA, barwnej paradzie historycznej ulicami Rynu. Zobaczyliśmy niezwykły spektakl historyczno-batalistyczny „Wielka bitwa Krzyżaków z Litwinami” oraz pokaz „bogowie ognia – taniec i ogień”. Odbyliśmy kilka wycieczek po okolicy. Byliśmy w Wilkasach, Giżycku – wylicza Józef Uliński. W rozmowie z „GCz” zauważa, że talent i zamiłowanie do twórczości wyssał z mlekiem mamy. Miał swoje umiejętności plastyczne rozwijać w Liceum Plastycznym, ale przypadek sprawił, że ukończył szkołę budowlaną, gdzie posiadł tajniki projektowania architektury. – Dopiero po wielu latach Pan Bóg postawił mnie przed wyborem edukacji artystycznej. Ukończyłem Studium Sztuki Sakralnej przy Wyższym Instytucie Teologicznym w Częstochowie, a teraz stopień magistra z malarstwa robię w pracowni mojego mentora Włodzimierza Kuleja – mówi Józef Uliński.
W Plenerze uczestniczyli studenci i profesorowie Instytutu Sztuk Pięknych Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie, absolwenci Studium Sztuki Sakralnej Wyższego Instytutu Teologicznego w Częstochowie, członkowie Towarzystwa Sztuk Pięknych im. Wandy Wereszczyńskiej, Częstochowskiego Stowarzyszenia Plastyków im. Jerzego Dudy-Gracza, klubu „Werniks” oraz uczniowie Zespołu Szkół Plastycznych w Częstochowie i Krakowskich Szkół Artystycznych – kierunek Projektowanie Ubioru : Aleksander Czank, Karolina Filiczkowska, Bronisław Froń, Anna Gradowicz, Zuzanna Gradowicz, Dagmara Jakubowska-Kaffka, Irena Jóźwik, Jerzy Klimczak, Magdalena Kmiecik, Włodzimierz Kulej, Altea Leszczyńska, Jolanta Małek, Jadwiga Merc, Apolonia Morawska, Andrzej Orlik, Agnieszka Osadnik, Halina Osadnik, Janusz Pacuda, Marian Panek, Sebastian Połacik, Łukasz Rzeźnik, Elżbieta Salomon, Maksymilian Sieradzki, Stefan Sitkiewicz, Dariusz Słota, Julia Sznober, Józef Uliński, Barbara Wierzbicka. Rozmach, indywidualizm twórczy artystów i ich oryginalne interpretacje stworzyły wystawę z wieloma odcieniami Warmii Mazur. Z rozpędzonym wiatrem, świetlistymi falami, nostalgią, ożywczą energią... Twórcy przedstawili swoje prace lokalnej społeczności w Rynie, wernisaż miał miejsce w „Karczmie u Wallenroda”. Teraz wysublimowany smak tej urokliwej krainy, uwieczniony w pracach częstochowskich artystów możemy poczuć kontemplując ich dzieła wystawione na ekspozycji w Filharmonii.


Uczestnicy wystawy na pamiątkowej fotografii. Plener w Rynie to możliwość spełniania marzeń, gdzie jesteś obserwatorem piękna. Tu pragniesz powrócić – mówi Agnieszka Osadnik



URSZULA GIŻYŃSKA

© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone