Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 21 (1316) z 2017-05-25, dział : WYDARZENIA CZĘSTOCHOWA

Doradca prezydenta Trumpa w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II

11 maja 2017 w częstochowskim Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II, przy ul. Jagiellońskiej, przebywał Ted Malloch, doradca prezydenta USA Donalda Trumpa ds. europejskich, kandydat na ambasadora Stanów Zjednoczonych przy Unii Europejskiej.



Amerykański gość zobaczył olbrzymie zbiory Muzeum, które pokazał mu właściciel Krzysztof Witkowski. Ted Malloch zdeklarował pomoc w zdobyciu medalu dla Muzeum, który Jan Paweł II otrzymał od amerykańskiego Kongresu. Gość odwiedził też Jasną Górę, gdzie zachwycił się zbiorami klasztornej biblioteki. W odpowiedzi na zapytanie dyrektora Muzeum Krzysztofa Witkowskiego powiedział, że jest pod ogromnym wrażeniem kolekcji Muzeum, tym bardziej, że kryje się za nią ogromne znaczenie duchowe. – Chcę zachęcić wszystkich Polaków do zwiedzenia tego Muzeum. W niektórych kręgach istnieje pewne kłamstwo, że jesteśmy tylko istotami materialnymi. Wizyta w tym Muzeum uzmysławia nam, że człowiek to istota duchowa. Obcowanie z takim dorobkiem uskrzydla – stwierdził Ted Malloch.

ROZMOWA "GCZ"

O wizycie w Częstochowie, a także stosunkach polsko-amerykańskich rozmawiamy z Tedem Mallochem, doradcą prezydenta USA Donalda Trumpa ds. europejskich.

W Polsce jest Pan już po raz czwarty, w Częstochowie zaś po raz pierwszy. Jakie Pan odniósł pierwsze wrażenia, zwiedzając nasze miasto?

– Wjeżdżając do Częstochowy, wiedziałem, że jest to miejsce szczególne. Wiem o tym, że tutaj ludzie pielgrzymują od setek lat w Polsce. Ostatnio, coraz częściej, na Jasną Górę przybywają również pielgrzymi z całego świata. Jest więc to miejsce o bardzo bogatym dziedzictwie duchowym. To miasto jest także szczególne dla kościoła katolickiego w Polsce, jak również tradycji katolickiej. Wobec tego mam ogromny szacunek do Częstochowy.

Jeżeli nadarzyłaby się okazja, co by Pan przekazał prezydentowi Donaldowi Trumpowi na temat naszego miasta?

– Na pewno powiedziałbym prezydentowi o wartości tego miejsca dla Polski. Wspomniałbym o miejscowym Muzeum Monet im. Jana Pawła II, jak również o znaczeniu Częstochowy, Jasnej Góry i emanującego stąd przekazu duchowego nie tylko dla Polski, ale i dla całej ludzkości.

Przejdźmy teraz do stosunków polsko-amerykańskich. Jak dobrze wiadomo, w Polsce od kilku miesięcy stacjonują już wojska amerykańskie. Czy jest natomiast szansa na to, że współpraca między obydwoma państwami jeszcze się pogłębi?

– Co do relacji polsko-amerykańskich, na poziomie międzynarodowym, trudno sobie wyobrazić sytuację niż obecna. Uważam, że można jeszcze zintensyfikować politykę i wymianę handlową między Stanami Zjednoczonymi a Polską. Nie mam natomiast wątpliwości, że Stany Zjednoczone i Polska są przyjaciółmi.

Nowo wybrany prezydent Francji, Emmaunel Macron, jeszcze w czasie swojej kampanii wyborczej, niejednokrotnie powtarzał, że będzie apelował o przyznanie sankcji Polsce. Pan podkreślił, że Amerykanie uważają Polaków za swoich przyjaciół, czy w związku sprzeciwicie się Państwo takim praktykom?

– Trudno mi jest powiedzieć, jaki miał zamysł prezydent elekt Francji, mówiąc o tym. Być może był to element kampanii wyborczej. Natomiast uważam, że w przypadku próbowania przeprowadzenia polityki sankcji wobec Polski Stany Zjednoczone oponowałyby przeciwko temu.

Norbert Giżyński






Norbert Giżyński

© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone