Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 21 (1316) z 2017-05-25, dział : kultura

LIST DO REDAKCJI. Fortum przeciwko kotom?

Otrzymaliśmy list od pracowników firmy Fortum w Częstochowie, w którym alarmują o planach likwidacji kotów i psa, od lat mieszkających na terenie zakładu. Pan Jacek Ławrecki, Dyrektor ds. Komunikacji Fortum, Rzecznik Prasowy poinformował nas,że decyzja związana była z orzeczeniem Sanepidu. Po naszej interwencji, dyrekcja zakładu znalazła wyjście i zwierzęta zostaną pod opieką zakładu.



– Fortum – skandynawski producent ciepła i energii elektrycznej, właściciel Elektrociepłowni w Częstochowie, przystąpił do likwidacji zwierząt na swoim terenie. Są to w zasadzie bezpańskie koty, które od wielu, wielu lat, tradycyjnie znajdowały sobie przytulisko na kotłowniach i innych obiektach produkcyjnych i nieprodukcyjnych. Pracownicy opiekowali się nimi, traktowali jak współpracowników. Przy okazji tępiły i odstraszały gryzonie, jakich zawsze wiele w obiektach ciepłowniczych. Ludzie bezinteresownie dokarmiali je, zapewniali również opiekę weterynaryjną – piszą do nas zaniepokojeni pracownicy firmy.
– Teraz te miłe zwierzęta mają zniknąć z terenów Fortum. Wydano decyzje zabraniające dokarmiania zwierząt i usunięcia ich ze wszystkich pomieszczeń i z terenów Fortum. Powołano grupę, która ma wykonać to zadanie w ciągu kilku najbliższych dni. Usunąć zwierzęta czyli uśpić je. Rzecz dotyczy raptem kilku kotów i pewnie jednego pieska. To nie jest zalew zwierzyny, która stanowi zagrożenie dla produkcji lub ludzi. Tym bardziej szkoda tych kilku kotów, zwykle odrobaczonych, wysterylizowanych i zaszczepionych.
Przykro, że robi to firma, która przedstawia się jako obrońca środowiska.
Niestety, nie możemy podpisać się pod tym apelem o pomoc. Jesteśmy ciągle pracownikami tej firmy. Ale prosimy o interwencję i pomoc w uratowaniu tych kilku miłych kotków – czytamy dalej w liście.

Sprawę wyjaśnia Rzecznik Prasowy, Jacek Ławrecki, Dyrektor ds. Komunikacji:
– Na terenie Fortum w Częstochowie mieszkają dwa koty i pies. Przybłąkały się wiele lat temu, a my daliśmy im schronienie i je karmimy. Są otoczone opieką weterynaryjną. Dla kotów wykonaliśmy specjalne wejście do szatni, aby mogły przebywać w cieple. Podczas niedawnej kontroli sanepidu zostaliśmy jednak zobowiązani do usunięcia ich z pomieszczenia socjalnego. Dostosowaliśmy się natychmiast do tego zalecenia, natomiast nadal się nimi opiekujemy. Szukamy teraz takiego rozwiązania, które będzie zgodne z przepisami sanitarnymi, a jednocześnie pozwoli zwierzętom z nami pozostać. Gdyby okazało się to niemożliwe, poszukamy dla nich nowego domu. Na pewno nie zamierzamy ich oddać do schroniska, ani tym bardziej uśpić.

I wiadomość z ostatniej chwili:
Kotki i pies zostają w Fortum

Pan Jacek Ławrecki, Dyrektor ds. Komunikacji Fortum, Rzecznik Prasowy poinformował nas,że zwierzęta zostaną pod opieką zakładu.

Poniżej treść komunikatu:
"Kotki zostają z nami na stałe. Wybudujemy dla nich domek, którego projekt skonsultowaliśmy z Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami. Będą tam miały ciepło nawet w mroźne dni. I wszystko będzie w zgodzie z przepisami sanitarnymi.
Jeśli chodzi o psa Fortusia – zastanawiamy się nad najlepszym dla niego rozwiązaniem. Nie wykluczam, że poszukamy dla niego dobrego domu. Natomiast na pewno nigdy nie trafi do schroniska."
















© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone