Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 21 (1316) z 2017-05-25, dział : GMINY I POWIATY

JOWES W ŻARKACH. Zaczęło się od „Manufaktury”

Unia Europejska promuje aktywność społeczną, przeznaczając na realizację ciekawych projektów spore fundusze. O sukcesie takiej inspirującej paranteli można mówić na przykładzie gminy Żarki, w powiecie myszkowskim, gdzie od 2013 roku z coraz większym rozmachem działa Spółdzielnia Socjalna „Manufaktura”, powstała jako przedsiębiorstwo społeczne, w ramach programu Jurajskiego Ośrodka Wsparcia Ekonomii Społecznej, i działa przy wsparciu funduszy europejskich.


„Manufaktura” była pierwszym w powiecie myszkowskim podmiotem ekonomii społecznej, łączącym w sobie cele społeczne i ekonomiczne. Co ważne, stała się źródłem powstania kolejnych Spółdzielni Socjalnych, które połączył wspólny cel. Obok tworzenia miejsc pracy, zmniejszających obszary wykluczenia społecznego, członkowie spółdzielni pomyśleli o promowaniu ich gminy jako miejsca atrakcyjnego turystycznie. W realizacji pomogły władze gminy.
Punktem wyjściowym do wspólnych działań stała się oferta pakietowa czterech atrakcji, tworząca współpracę międzysektorową pomiędzy podmiotami: Muzeum dawnych rzemiosł „Stary Młyn”, którym skutecznie zarządza Gmina Żarki, Przystań Leśniów – restauracja prowadzona przez prywatnego przedsiębiorcę oraz Spółdzielnie Socjalne: Spółdzielnia Socjalna „Manufaktura” oraz Spółdzielnia Socjalna „Jura”. Wielkim atutem był także piękny, historyczny klasztor – Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej oraz otwarci na współpracę Ojcowie Paulini. – Wystąpiło swoiste społeczne zjawisko, lokalna siła zaczęła dążyć do wypracowania własnej marki turystycznej – komentuje kierownik JOWES w Częstochowie Marta Leżańska.
Spółdzielnia Socjalna „Manufaktura” zaczęła od produkcji lizaków i słodyczy. Stopniowo rozszerzano zakres działalności i jednocześnie atrakcji turystycznych. Pojawił się projekt „Hokus Pokuss Manufaktura Słodyczy”, czyli warsztaty robienia lizaków i cukierków. – W tej formule powstało miejsce nie tylko o bajkowej nazwie, ale i bajkowym wizażu. Jest smacznie i kolorowo. Można twórczo i ciekawie spędzić czas. Co ważne, miejsce otwarte jest nie tylko dla dzieci, w zajęciach mogą też uczestniczyć dorośli. W ramach manufaktury produkcji słodkości powstają kolorowe, artystyczne cudeńka. Produkty można zabrać ze sobą lub od razu zjeść na miejscu. Cukiernia daje możliwość z bliska przyjrzeć się procesowi produkcji, który dostosowywany jest do wieku uczestników– mówi prezes „Manufaktury Słodyczy” Anna Banaszczyk.
Druga Spółdzielnia socjalna „Jura” i „Stodoła”, oferuje warsztaty plastyczne dla dzieci i dorosłych oraz sprzedaż ręcznie wykonanych przedmiotów użytkowych i pamiątek lokalnych. Kolejnym pomysłem są warsztaty pizzy „Mali Włoscy kucharze”, podczas których można upiec, a potem zjeść pizzę, prowadzone w Restauracji Przystań Leśniów. Całość dopełnia kolejna inicjatywa Spółdzielnia Socjalna w Leśniowie„Amonit Jura – sport, kultura”, gdzie prezentowana jest wystawa skamieniałości i amonitów. Ta Spółdzielnia zajmuje się dodatkowo wypożyczaniem sprzętu turystycznego. Na tę chwilę w Żarkach funkcjonuje już pięć Spółdzielni Socjalnych. W planach są jeszcze dwie. Jedna z nich zajmie się produkcją lodów rzemieślniczych na naturalnych produktach.

Przedsiębiorczość społeczna oparta na wykorzystaniu dziedzictwa narodowego i motywowaniu społeczności jest pięknym przykładem budowania społeczeństwa obywatelskiego. Przypomniany, że korzenie tej idei sięgają początków wieku XIX; za ojca ruchu spółdzielczego w Polsce uważa się Stanisława Staszica. W latach powojennych tę myśl świetnie wykorzystywały kraje zachodnie. Przekładało się to rozkwit regionów i budowanie więzi społecznych. Dzisiaj Polska ponownie czerpie z tych wielowiekowych doświadczeń, skutecznie wpływając na rozwój swoich lokalnych miast, miasteczek i wsi.




URSZULA GIŻYŃSKA

© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone