Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 27 (1322) z 2017-07-06, dział : sport

PIŁKA NOŻNA Raków nadal niepokonany w sparingach

Piłkarze częstochowskiego Rakowa 1 lipca br. rozegrali trzecie spotkanie towarzyskie przed startem sezonu 2017/2018 Nice 1. Ligi. Częstochowianie zremisowali z pierwszoligową, Miedzią Legnica 1:1. Mecz został rozegrany na kameralnym stadionie w Dobrzeniu Wielkim.



Raków w tym sparingu wystąpił bez kilku podstawowych zawodników: z powodu kontuzji nie zagrali: Tomas Petrasek, Rafał Figiel oraz Jakub Łabojko, Mateusz Lis a także Adam Mesjasz. W ich miejsce trener Marek Papszun zabrał pięciu testowanych graczy: obrońcę: Michała Bojdysa z Rekordu Bielsko-Biała, niemieckiego ofensywnego pomocnika Mathiasa Hartwiga, który ostatnio występował w FV Wiehl 2000, pozostającego bez klubu-pomocnika, Piotra Zielińskiego, obrońcę - Jakuba Ptaka z Wisły Kraków oraz środkowego obrońcę - Daniela Boatenga, który jest...wychowankiem Arsenalu Londyn.
Najlepsze wrażenie z grona testowanych pozostawił Boateng. Ten zawodnik ostatnio występował w szkockim Airdrieonians FC. Co ciekawe, Daniel Boateng wystąpił w jednym spotkaniu w pierwszej drużynie „Kanonierów”, a było to w 2011 roku w Pucharze Ligi Angielskiej przeciwko Boltonowi Wanderers.

Premierowa odsłona była bardzo wyrównana. W 27. minucie najbliżej zdobycia bramki byli częstochowianie, jednak strzał Przemysława Mizgały skutecznie zablokowali obrońcy. Legniczanie objęli prowadzenie w 36.minucie, kiedy po strzale jednego z zawodników Miedzi piłkę przed siebie „wypluł” Mateusz Kos. Do futbolówki dopadł Tomasz Żyliński, który z bliska skierował piłkę do siatki.
W drugiej części gry na boisku pojawili się gracze testowani. Daniel Boateng, który imponował siłą oraz warunkami fizycznymi, od razu obraz gry się zmienił diametralnie na korzyść Rakowa. Częstochowianie groźnie atakowali, natomiast Miedź rozpaczliwie się broniła. Najbliżej zdobycia bramki wyrównującej był w 85.minucie, Przemysław Oziębała. Jednak w sytuacji „oko w oko” z bramkarzem Miedzi, lepszy okazał się Paweł Kapsa.
Gdy wydawało się, że Raków poniesie pierwszą porażkę podczas trwającej przerwy letniej, to na dośrodkowanie w pole karne zdecydował się Tomasz Wróbel. Piłka trafiła idealnie do Jose Embalo a ten strzałem z woleja nie dał żadnych szans golkiperowi legnickiej Miedzi.
Pierwsze spotkanie „o stawkę” drużyna pod wodzą Marka Papszuna rozegra w sobotę, 15 lipca br. W ramach rundy wstępnej Piłkarskiego Pucharu Polski częstochowianie zmierzą się na wyjeździe ze spadkowiczem z Nice 1.Ligi – Wisłą Puławy. To spotkanie zaplanowano na godzinę 17:00.

1 lipca 2017, 11:00 - Dobrzeń Wielki, RKS Raków Częstochowa - MKS Miedź Legnica 1:1, (0:1):


FOTO: Grzegorz Przygodziński
Walka na boisku trwała do ostatnich minut meczu


Przemysław Pindor

© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone