Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 29 (1324) z 2017-07-20, dział : sport

„Chcemy grać o najwyższe cele”

Rozmowa z Michałem Świerczewskim, prezesem Rakowa Częstochowa oraz głównym sponsorem klubu



















Sezon 2016/2017 był niezwykle udany dla wszystkich ludzi związanych z Rakowem Częstochowa. Klub pod Twoimi sterami awansował po 17.latach do Nice 1.Ligi. Na pewno warto było czekać na tę chwilę.
– Był to rzeczywiście udany sezon. Oczywiście, że warto było czekać, zwłaszcza, że okres oczekiwania był bardzo długi.
Jak wiadomo drużyna Rakowa Częstochowa już w minionych sezonach bardzo mocno pukała do bram zaplecza ekstraklasy, ale z różnych powodów się nie udało. Teraz jesteśmy tam, gdzie nasze miejsce. Jaki mamy cel na najbliższy sezon?
– Celem minimum w najbliższym sezonie jest utrzymanie w lidzie. Oczywiście chcemy grać o najwyższe możliwe miejsce. Kilkanaście pierwszych kolejek powinno nam pokazać jaki mamy potencjał i na co będzie nas stać.
Jakie ma Pan prognozy w związku z występami Rakowa Częstochowa w Nice 1.Lidze w nowym sezonie, jakiego zespołu możemy się spodziewać na boiskach zaplecza Lotto Ekstraklasy?
– Jestem ostrożnym optymistą w kontekście pierwszego sezonu na tym szczeblu rozgrywkowym, liczę na miejsce w pierwszej dziesiątce. Mam nadzieję, że będziemy ambitnym i walczącym do końca zespołem, który będzie grał swoją piłkę.
Jak organizacyjnie i finansowo wygląda Raków pod Pana sterami, patrząc na stawkę pozostałych pierwszoligowych rywali?
– Nie do końca wiem jak funkcjonują inne kluby pod względem organizacyjnym i nie chcę tego oceniać. Finansowo plasujemy się w górnej ósemce. Zakładam jednak, że w kolejnym sezonie jeszcze bardziej poprawimy organizację, co przełoży się na lepszą sytuację finansową klubu.
Teraz chyba jedno z trudniejszych pytań: jak układa się współpraca z miastem w związku z modernizacją stadionu Rakowa jak i wspierania drużyny piłkarskiej na zapleczu Lotto Ekstraklasy? Czy nie uważa Pan, że kwota 500 tysięcy złotych na promocję miasta poprzez piłkę nożną, to jest zdecydowanie za mało w stosunku do tego co osiągnęła drużyna, awansując do Nice 1.Ligi?
– Kwota 500 tys. zł to zdecydowanie za mało jak na nasze potrzeby. Mam jednak nadzieję, że miasto nie powiedziało tutaj ostatniego słowa. Dopiero za jakiś czas będę mógł się obiektywnie odnieść do współpracy z włodarzami Częstochowy.
Jakie są dalekosiężne plany Rakowa Częstochowa? Na które miejsce Rakowa Częstochowa w klasyfikacji Pan liczy?
– Mamy plan, aby ciągu trzech sezonów awansować do Ekstraklasy. Aby jednak osiągnąć ten cel musimy mocno popracować nad zwiększeniem budżetu klubu. Oczywiście chciałbym, abyśmy już teraz zajęli pierwsze lub drugie miejsce, ale będzie to mało realne.
Czego życzyć Michałowi Świerczewskiemu jako sternikowi Rakowa przed inauguracją nowego sezonu w Nice 1.Lidze ?
– Dobrych relacji z władzami Częstochowy oraz braku kontuzji w drużynie.
Bardzo dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał: Przemysław Pindor
Fot: Na zdjęciu Michał Świerczewski z piłkarzem Rakowa Tomaszem Wróblem (źródło: Michał Świerczewski)


Przemysław Pindor

© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone