Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 33 (1328) z 2017-08-17, dział : INFORMACJE CZĘSTOCHOWA

Pielgrzymka Warszawska dotarła na Jasną Górę

306. Warszawska Piesza Pielgrzymka weszła na Jasną Górę w poniedziałek, 14 sierpnia tuż po godz. 15.00. W tym roku wędrowało w niej 6 tys. 200 pielgrzymów. Trasa do Częstochowy podzielona jest na 9 dni.

Warszawska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę od 1711 r. wychodzi z kościoła Św. Ducha, z parafii prowadzonej przez paulinów. Dlatego często nazywana jest też pielgrzymką paulińską. Tegorocznym kierownikiem był o. Marek Tomczyk, przeor klasztoru OO. Paulinów w Warszawie. Trasa liczy około 250 kilometrów.

Pielgrzymów witali w Częstochowie, pod kościołem św. Zygmunta, na początku Alei Najśw. Maryi Panny - kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski; o. Arnold Chrapkowski, generał Zakonu Paulinów i o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry.

„Od rana witam pielgrzymów, najpierw była grupy akademickie, było wojsko, teraz pielgrzymka paulińska, za chwilę będą niepełnosprawni, będą grupy ‘17’ pallotyńskie, i to jest pocieszające, że pielgrzymka się odradza, odradza się pokoleniowo – tak, jak to bywa w życiu, ale przybywa także tych całkiem młodych ludzi, i to jest pocieszająca przyszłość na pewno - mówi kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski - To, że z Warszawy pielgrzymuje prawie 15 tys. ludzi, to jest pocieszający obraz”. Ks. kardynał Nycz potwierdza, że jest chęć pielgrzymowania w narodzie. „I dlatego, jeśli ktoś tak strasznie narzeka na młode pokolenie, niech tu przyjdzie sobie i zobaczy, to może przestanie narzekać. Oczywiście problemy są, ale problemy zawsze były, i problemy są po to, żeby je rozwiązywać, a nie narzekać, bo narzekaniem się niczego nie rozwiąże”.

„Pielgrzymka Warszawska wpisała się bardzo głęboko w historię naszego Zakonu, ponieważ związana jest z paulińskim kościołem św. Ducha, i to 306. pielgrzymowanie tutaj, na Jasną Górę pokazuje, że pomimo różnych historii tej pielgrzymki, ten duch pielgrzymi przetrwał, i jest bardzo głęboko wpisany w charyzmat naszego paulińskiego Zakonu – podkreśla o. Arnold Chrapkowski, generał Zakonu Paulinów – Pielgrzymka Warszawska, historia ojców naszych, którzy tę pielgrzymkę tworzyli, wycisnęła ogromne znamię na naszym paulińskim charyzmacie, i gdziekolwiek jesteśmy, czy w Afryce, w Australii, czy w Stanach Zjednoczonych, to nasi ojcowie pielgrzymują, i pielgrzymów przyjmują w naszych sanktuariach maryjnych, szczególnie w Amerykańskiej Częstochowie, w Doylestown. Jest to taki głęboki rys na naszej paulińskiej duchowości. Z drugiej strony, szczególnie dla braci kleryków, jest to ogromne doświadczenie duszpasterskie, mogą uczyć się, w jaki sposób mają być z wiernymi, wiernym głosić Ewangelię, tę Ewangelię przekazywać nie tylko słowem, ale także przykładem życia, a wspólne pielgrzymowanie, wspólny trud jest takim dobrym momentem do tego, aby swoją postawą, przykładem życia pokazać, jak do końca żyć duchem Ewangelii, duchem Jezusa Chrystusa”.

„Czuję radość z tego, że kolejni pielgrzymi docierają do Matki Bożej, bo to jest taki specyficzny czas dla tych wiernych, którzy przybywają na Jasną Górę - to są rekolekcje zwieńczone pobytem na Jasnej Górze i zawierzeniem siebie Matce Bożej, nie tylko duchowym, ale też tą fizyczną obecnością przed Cudownym Obrazem - mówi o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry – Bardzo się cieszę, że kierownicy pielgrzymek z całej naszej Ojczyzny, szczególnie Warszawska Pielgrzymka Piesza pamiętają o jubileuszu 300-lecia Koronacji, nie tylko w tym wymiarze historycznym, ale w tym wymiarze duchowym, duszpasterskim, wprowadzając też pielgrzymów w tę duszpasterską akcję 'Żywej korony' Maryi, gdzie każdy pielgrzym może swoim trudem, potem wylanym w drodze, stać się tym pięknym diamentem, drogocennym kamieniem zdobiącym duchową koronę Matki Najświętszej, Dzieciątka Jezus”.


za: Jasna Góra
foto:/BPJG Krzysztof Świertok



© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone