Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 34 (1329) z 2017-08-24, dział : sport

Porażka w prestiżowym meczu

Drużyna Rakowa Częstochowa uległa na własnym stadionie z GKS-em Katowice 1:3 w spotkaniu 4.Kolejki Nice 1.Ligi. Jedynego gola dla gospodarzy zdobył 56.minucie, natomiast dla gości dwa trafienia uzyskał Andreja Prokić a jedno dorzucił Wojciech Kędziora. Raków w Nice 1.Lidze nadal pozostaje bez zwycięstwa przed własną publicznością. Na pierwszy triumf przy Limanowskiego będzie trzeba poczekać przynajmniej do sobotniego spotkania z sosnowieckim Zagłębiem (26.08.2017, g.17:00).


Początek sobotniego spotkania należał do częstochowian, którzy już na początku pierwszej połowy byli bliscy objęcia prowadzenia. Na strzał najpierw zdecydował się Krysian Wójcik a po chwili Agwan Papikyan, jednak nic z tej akcji nie wyszło.Riposta gości była "zabójcza". Katowiczanie w drugiej minucie przeprowadzili pierwszą kontrę w czasie której w sytuacji "oko w oko" z Mateuszem Lisem znalazł się Andreja Prokić.

Serbski napastnik wykorzystał tę okazję i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Po stracie bramki gospodarze ruszyli do odrabiania strat, ale na przeszkodzie stawał bramkarz - Mateusz Abramowicz. W 21.minucie katowiczanie przeprowadzili bliźniaczą akcję z 2.minuty i ponownie na listę strzelców wpisał się Andreja Prokić.

Od początku drugiej części gry ton wydarzeniom na boisku nadawali piłkarze Rakowa, którzy jak najszybciej chcieli zdobyć kontaktową bramkę. W 51.minucie po strzale głową Jose Embalo piłka co prawda wpadła do bramki strzeżonej przez Mateusza Abramowicza ale w tej sytuacji arbiter główny dopatrzył się faulu na jednym z piłkarzy GKS-u.

W 56.minucie Raków zdobył kontaktową bramkę. W zamieszaniu w polu karnym najwięcej zimnej krwi zachował Jakub Łabojko, który pokonał bramkarza przyjezdnych.
Po tej bramce Raków coraz odważniej ruszył do zdobycia wyrównującego gola, jednak zarówno próby Agwana Papikyana, Krystiana Wójcika oraz Piotra Malinowskiego nie znalazły drogi do bramki.

Co nie udało się drużynie gospodarzy to udało się gościom. W polu karnym Rakowa, Tomas Petrasek nieprzepisowo powstrzymywał Andreję Prokicia. Będący najbliżej całej sytuacji - Konrad Kiełczewski z Białegostoku, bez wahania wskazał " na wapno".
Pewnym egzekutorem "jedenastki" okazał się Wojciech Kędziora, który podwyższył wynik spotkania. Całe zdarzenie miało miejsce w 77.minucie. Do samego końca spotkania wynik już nie uległ zmianie, choć goście kończyli mecz w "dziesiątkę" po drugiej żółtej kartce i w konsekwencji czerwonej dla Łukasza Zejdlera, którą ujrzał w czwartej minucie czasu doliczonego.

Tym samym drużyna Rakowa Częstochowa po czterech kolejkach Nice 1.Ligi z dorobkiem czterech punktów plasuje się na 12.miejscu.W sobotę, 26 sierpnia br. o godzinie 17:00 rywalem Rakowa przy Limanowskiego będzie Zagłębie Sosnowiec.

19 sierpnia 2017, 17:00 - Częstochowa (Miejski Stadion Piłkarski Raków) :

RKS Raków Częstochowa - GKS Katowice 1:3, (0:2)

Bramki :

0:1 : Prokić 2'
0:2 : Prokić 21'
1:2 : Łabojko 56'
1:3 : Kędziora 77' (k)
Sędziował : Konrad Kiełczewski (Białystok). Żółte kartki : Oziębała 5' (faul), Figiel 63' (niesportowe zachowanie) - Prokić 63' (faul), Frańczak 53' (faul), Kędziora 66' (faul), Zejdler 74' (faul). Czerwona kartka ( za drugą żółtą) : Zejdler 90+4' (faul). Widzów : 3311.

RKS Raków Częstochowa : 1. Mateusz Lis - 26. Łukasz Góra, 18. Lukáš Ďuriška (55' 2. Tomáš Petrášek), 6. Andrzej Niewulis - 17. Przemysław Oziębała, 7. Rafał Figiel (kpt), 21. Jakub Łabojko, 20. Aghwan Papikjan (82' 10. Adam Czerkas), 19. Krystian Wójcik, 13. Piotr Malinowski - 9. José Embaló (55' 11. Paweł Piceluk).

Rezerwowi : 33.Mateusz Kos - 16.Igor Sapała, 23.Tomasz Wróbel, 77.Hubert Tomalski.

Trener: Marek Papszun.

GKS Katowice : 1. Mateusz Abramowicz - 33. Adrian Frańczak, 27. Mateusz Kamiński, 21. Tomasz Midzierski (kpt), 8. Mateusz Mączyński - 16. Paweł Mandrysz (86' 11. Oktawian Skrzecz), 35. Łukasz Zejdler, 6. Bartłomiej Kalinkowski, 7. Grzegorz Goncerz (67' 77. Jakub Yunis), 17. Andreja Prokić - 24. Wojciech Kędziora.

Rezerwowi : 82. Sebastian Nowak - 4.Lukas Klemenz, 21.Rafał Kuliński, 22.Tomasz Mokwa, 23.Dawid Plizga.

Trener: Piotr Mandrysz.

Przemysław Pindor



Przemysław Pindor, Foto: Grzegorz Przygodziński

© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone