Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 36 (1331) z 2017-09-07, dział : historia

KRWAWY PONIEDZIAŁEK W CZĘSTOCHOWIE

Podczas „krwawego poniedziałku” żołnierze Wermachtu i funkcjonariusze SS urządzali na ulicach Częstochowy łapanki, wyciągali ludzi z mieszkań i pod kolbami karabinów pędzili w wyznaczone miejsca koncentracji (m.in. plac przed Katedrą, ulicę Strażacką, obecny plac Biegańskiego i plac Daszyńskiego).





Przed katedrą strzelano w zbity tłum z karabinów maszynowych, przed ratuszem zabijano pojedynczymi strzałami w głowę. Do mordów doszło również na terenie Szpitala Wojskowego oznaczonego flagą Czerwonego Krzyża.
W wyniku ekshumacji przeprowadzonej między lutym a kwietniem 1940 roku wydobyto 227 zwłok: 194 mężczyzn, 25 kobiet i ośmiorga dzieci.
Bilans ten nie zamyka jednak liczby ofiar „krwawego poniedziałku” (ekshumacji nie przeprowadzono w miejscach pochówku, gdyż były wówczas zajęte przez Niemców koszary 27 Pułku Piechoty i 7 Pułku Artylerii Lekkiej, a w niektórych przypadkach ciała zabitych zostały wcześniej zabrane przez rodziny).
Ekshumowane zwłoki zostały pochowane na cmentarzu Kule. Całkowitą liczbę ofiar zdarzeń 4 września 1939 roku szacuje się na 300-500 osób. Zbrodnia ta nigdy nie została osądzona ani ukarana.



GAW

© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone