Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 47 (1342) z 2017-11-23, dział : ekologia

INTERWENCJA EKOLOGICZNA. Czy prezydent pozwoli na całkowite zniszczenie Grabówki?

O szkodliwej dla mieszkańców i środowiska naturalnego działalności firmy Włodar Trade, zlokalizowanej przy ul. Gminnej, w zielonej, częstochowskiej dzielnicy Grabówka, pisaliśmy już niejednokrotnie. Teraz firma wystąpiła o pozwolenie na rozbudowę. Mieszkańcy mówią, że nie można na to pozwolić.

Do Rady Dzielnicy Grabówka niedawno wpłynęło zawiadomienie o wszczęciu przez Urząd Miasta Częstochowy postępowania w sprawie rozbudowy linii technologicznej w firmie Włodar Trade. Właściciele przedsiębiorstwa 4 października 2017 roku zwrócili się do Wydziału Środowiska, Rolnictwa i Leśnictwa Urzędu z wnioskiem o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanego przedsięwzięcia, „polegającego na montażu instalacji do wytwarzania produktów przez mieszanie, emulgowanie lub konfekcjonowanie chemicznych produktów lub produktów podstawowych pod nazwą: Modernizacja istniejącej linii technologicznej w zakresie wymiany paczkowaczki turbinowej o wydajności 12,5 t/h na paczkowaczkę o wydajności 20 t/h.” Czyli de facto chodzi o prawie dwukrotny wzrost dotychczasowej produkcji. A nadmienić trzeba, że firma Włodar zajmuje się pakowaniem cementu i od lat na jej działalność skarżą się okoliczni mieszkańcy.
W lipcu br. mieszkańcy dzielnicy Grabówka zwrócili się z prośbą do Rady Dzielnicy o podjęcie działań prowadzących do ochrony wartości zdrowotnych i przyrodniczych środowiska naturalnego przez rozrastająca się działalnością przemysłową firmy Włodar. „Przekracza ono bowiem granice zajmowanych działek firmy, co wpływa na pogarszające się warunki życia mieszkańców powodu zapylenia powietrza, hałasu, wydzielanych odorów i spalin oraz ruchu ciężkich pojazdów typu: tiry, cementowozy, betonowozy, które powodują zagrożenie życia i zdrowia. Trzeba wreszcie zauważyć, że ulica, którą poruszają się pojazdy nie ma chodników, że hałas szkodzi zdrowiu, a drgania z ulicy przenoszą się na domy i niszczą je.” – napisali w piśmie. To kolejny ruch mieszkańców w ochronie zielonej dzielnicy Grabówka
Trzeba przypomnieć, że do 2012 roku dzielnica Grabówka była terenem zakwalifikowanym do obszarów zielonych (mieszkaniowo-usługowy). Jednak w 2012 roku Rada Miasta, bez zgody mieszkańców, którzy już od 2011 roku protestowali przeciwko uciążliwej działalności firmy Włodar rozbudowującej się bez planu przestrzennego, zmieniła – tylko w okolicy firmy Włodar – dotychczasowe, z 2005 roku, Studium Rozwoju. Skutkiem była zmiana statusu terenu na produkcyjno-usługowy (PU). – Nastąpiło to po wydaniu w kwietniu 2012 roku przez Prezydenta Miasta Częstochowy – bez jakichkolwiek konsultacji społecznych i badań – decyzji o środowiskowym oddziaływaniu. Konsekwencją było gwałtowne rozbudowanie firmy Włodar oraz zwiększenie zakresu workowania cementu. W ślad za tym poszły zwiększenie zapylenia środowiska i wzrost ruchu ciężkiego, co – trudno się dziwić – mocno zaczęliśmy odczuwać – mówią mieszkańcy.
Mieszkańcy Grabówki przeciwko rozwojowi firmy Włodar protestują od sześciu lat. Niestety, bezskutecznie, bo jak pokazuje życie codzienne Włodar funkcjonuje pod specjalną ochroną magistratu. Co gorsza, liczne kontrole WIOŚ i Wydziału Ochrony Środowiska są pozbawione sensu, ponieważ przed wejściem na zakład urzędnicy muszą poinformować właścicieli o chęci dokonywania pomiarów. To oczywiście wpływa w danym momencie na ograniczenie produkcji, ba nawet jej zamknięcie.
Z kolei wnioski mieszkańców są ignorowane przez prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka i jego służby. Na przykład we wrześniu i październiku 2016 roku aż 343 mieszkańców zgłosiło się do Urzędu z indywidualnymi wnioskami, aby w podjętych pracach planistycznych nad projektem nowego Studium rozwoju dzielnicy Grabówka wprowadzić zmianę na teren mieszkaniowo-usługowy, tak jak było to w 2005 roku. Cóż usłyszeli w odpowiedzi? Że już jest za późno i muszą czekać końca prac. A prezydent Krzysztof Matyjaszczyk czyni dalsze krok ułatwiające działalność firmie Włodar. 20 lutego 2017 roku (wbrew uchwałom Śląskiego Sejmiku Wojewódzkiego, Rady Miasta Częstochowy i innych miast o ochronie powietrza przed szkodliwym zapyleniem, a dodajmy, że Częstochowa jest w pierwszej dwudzieste miast najbardziej w Polsce zanieczyszczonych) wydał dla firmy Włodar Trade dodatkowe „pozwolenie na wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza” aż do 30 października 2026 roku i to dla dwukrotnie zwiększonej ilości pyłu. Od tej decyzji odwoływano się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.
Mieszkańcy są już na skraju wyczerpania psychicznego i zdrowotnego, bo jak mówią walczą z wiatrakami. Czują się też lekceważeni przez obecną władzę Częstochowy, dla której większą wartością jest szkodząca środowisku firma niż człowiek. – Przecież w Częstochowie są specjalne strefy przemysłowe, gdzie działalność produkcyjna nie przeszkadza ludziom. Dlaczego tam Włodar się nie przeniesie? Dlaczego tam nie rozwija swojej działalności? Niestety jesteśmy w walce osamotnieni, bo nawet obecna Rada Dzielnicy, w przeciwieństwie do poprzedniej, nie podaje nam wpierającej ręki – mówią mieszkańcy.
Dodatkowym negatywnym aspektem w tej sprawie jest brak zgody Urzędu Miasta dla Regionalnego Funduszu Gospodarczego, na planowaną przez RFG w dzielnicy Grabówka inwestycję „Mieszkanie Plus”. Przeciwną tej budowie postawę Prezydenta wyjaśniają przedstawiane przez mieszkańców fakty. Jasno one mówią, że Prezydent woli wspierać rozwój mało ekologicznej firmy Włodar niż budownictwo mieszkaniowe. Czyż to nie kłóci się z informacją o wyróżnieniu Częstochowy w konkursie „Ekologiczne miasto”, o czym informujemy poniżej.

fot:
Problem uciążliwości firmy Włodar mieszkańcy zgłaszają na spotkaniach Rady Dzielnicy Grabówka od kilku lat. Zdjęcie z roku 2013.


Materiał ukazał na stronie: "Częstochowska Gazeta Ekologiczna"
(wydanie papierowe), której publikację współfinansuje Wojewódzki
Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Treści zawarte w publikacji nie stanowią oficjalnego stanowiska
organów Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki
Wodnej w Katowicach.

URSZULA GIŻYŃSKA

© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone