Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 52 (1347) z 2017-12-28, dział : felieton

Rok łagodności?

Mija rok. Dla wielu z nas – spełnionych nadziei, dla innych może trochę mniej. Przed nami odsłona kolejnych 365 dni, o epokowym – dla nas Polaków – znaczeniu. Będziemy świętować 100-lecie odzyskania niepodległości, którą pod przywództwem Marszałka Józefa Piłsudskiego uzyskaliśmy po 123 latach niewoli. Jaki ten 2018 rok będzie?



Zajadłość i gigantyczność skali nienawiści totalnej i histerycznej opozycji nie wróży nam roku łagodności. Od ponad dwóch lat doświadczamy bowiem powtórki sprzed blisko trzystu lat. Zapisane, niechlubne kadry naszej historii, są przez opozycję metodycznie odtwarzane. Jesteśmy świadkami donosów na Ojczyznę, kolaborowania z wrogami Polski, popierania interesów obcych władz, głosowań posłów przeciwko narodowi, plucia na demokratycznie wybrany rząd Prawa i Sprawiedliwości, wreszcie używania przemocy słownej, psychicznej i nawet fizycznej. Prezentowane przez PO i Nowoczesną awantury i krytykanctwo to walka z demokracją, a nie – jak krzyczą – o demokrację. Tę, totalna opozycja mierzy własnymi standardami, w myśl tezy Władysława Gomułki: „Raz władzy zdobytej, nie oddamy nigdy”. A tu historia płata figle i rządzi się swoją logiką i taktyką, co opozycji trudno pojąć. Dla PO i Nowoczesnej ważna jest jedynie władza. Uczciwa i solidna praca na rzecz Polski i Polaków nie jest wpisana w ich program i metody. Może wreszcie czas złagodnieć i optymistycznie spojrzeć na dobrą zmianę w Polsce.
URSZULA GIŻYŃSKA


URSZULA GIŻYŃSKA

© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone