Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 43 (1338) z 2017-10-26, dział : GMINY I POWIATY

Słup ogłoszeniowy z konara

Wątpliwa oszczędność wójta Gminy Przyrów.




Przykładem tej dbałości o gminne finanse jest oryginalny "słup ogłoszeniowy" w Sierakowie, czyli chylący się ku upadkowi konar drzewa, który służy lokalnej władzy do porozumiewania się z mieszkańcami. Ten wynalazek ekonomiczny warty jest opatentowania. Ale żarty na bok...
Obcięty piętnaście lat temu konar, od kilku już ładnych stwarza niebezpieczeństwo, ba zagrożenie dla życia ludzkiego. Konar jest już mocno spróchniały, ledwo trzyma się już podłoża i w każdej chwili może przewalić się ulicę czy chodnik. Nie daj Boże, aby przy okazji stał się przyczyną nieszczęścia. Poza tym taki kikut nie jest z pewnością ozdobą miejscowości, mimo swojego użytecznego przeznaczenia.
Mieszkańcy, w tym radna gminna z Sierakowa Bożena Miedzińska, o usunięcie konara proszą wójta gminy Roberta Nowaka od długiego już czasu. Ciągle jednak słyszą tylko obietnice, ze już, że za tydzień, za miesiąc. I tak tygodnie i miesiące wydłużyły się w lata .....
Czyżby koszt ustawienia zwykłego słupa ogłoszeniowego przekraczał finansowe możliwości Gminy?



URSZULA GIŻYŃSKA

© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone