Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 4 (1351) z 2018-01-25, dział : gospodarka

Ambitne plany Ursus Busa

Ursus do niedawna kojarzony głównie z produkcji ciągników, poprzez swoją spółkę córkę zaczął odnosić sukcesy na krajowym rynku komunikacji miejskiej. Ambicje sięgają znacznie dalej. Ursus Bus planuje w najbliższym czasie wystartować w kilku europejskich przetargach.



Firma URSUS przez dekady specjalizowała się jedynie w produkcji ciągników rolniczych. Okazuje się, że nie jest to jedyny obszar jej działalności. Ursus od kilku lat konsekwentnie stawia na elektromobilność, powoli wyrastając na krajowego potentata w sektorze ekologicznego transportu publicznego. – Zeszły rok był dla nas przełomowy pod wieloma względami. Jako Ursus SA podpisaliśmy umowę na dostawę ciągników i maszyn do Zambii o wartości ponad 100 milionów złotych, jako Ursus Bus wygraliśmy największy w Europie przetarg na dostawę autobusów elektrycznych oraz przygotowaliśmy prototyp w pełni elektrycznego samochodu dostawczego ELVI. Nasze oczekiwania względem obecnego roku są równie wysokie – oznajmia Karol Zarajczyk, prezes zarządu Ursus SA.
W 2017 roku spółka Ursus Bus zebrała zamówienia na 100 pojazdów (85 autobusów i 15 trolejbusów) dla sześciu różnych miast: Szczecinka, Katowic, Zielonej Góry, Lublina, Środy Śląskiej i Łomianek. Co ważne, przeważającą większość zamówionej puli stanowią pojazdy z napędem elektrycznym. Aż 80 jednostek produkowanego taboru wyposażonych będzie w silnik elektryczny. Na tym nie kończą się sukcesy lubelskiego producenta. Aktualna wartość zamówień na 2018 rok na dostawę elektrycznych autobusów przekroczyła 180 milionów złotych, stanowiąc ponad 20-proc. udziału w przychodach całej grupy. Osiągnięcia firmy wpisują się w ogłoszoną przez Premiera Mateusza Morawieckiego Strategię na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, w której priorytetową pozycję zajmuje elektromobilność. Wszystko wskazuje na to, że trend wzrostu popularności pojazdów elektrycznych zostanie utrzymany. Program Narodowego Centrum Badań i Rozwoju mobilizuje miasta do wymiany taboru na ekologiczny, a producentów do inwestowania w technologie pozwalające ograniczyć emisję szkodliwych spalin. Umowy podpisane z około 30 samorządami gwarantują rynek zbytu dla blisko 1000 elektrycznych autobusów. Katastrofalny stan powietrza w polskich miastach oraz determinacja władz centralnych i samorządowych w walce z tym zjawiskiem, stwarzają dogodne warunki do popularyzacji napędu elektrycznego, który nie emituje żadnych spalin.
Nie tylko autobusy zostaną wyposażone w silnik elektryczny. – Największe nadzieje pokładamy w projekcie Ursus ELVI. Mamy gotowy model biznesowy, który pozwoli zamortyzować wysokie ceny baterii elektrycznych, co w połączeniu z wszechstronnym zastosowaniem tego pojazdu może przełożyć się na jego szybką popularyzację. Docierają do nas pierwsze zapytania o jego produkcję – dodaje Karol Zarajczyk.
ELVI będzie jednym z pierwszych polskich samochodów produkowanych seryjnie od czasu upadku warszawskiej Fabryki Samochodów Osobowych, który może trafić do dużego grona odbiorców. Stosowane obecnie baterie pozwalają na przejechanie około 200 kilometrów, a ich ładowanie może zająć kwadrans. Aby zwiększyć zasięgi pojazdów elektrycznych, firma rozważa zastosowanie napędu wodorowo-elektrycznego. Dzięki temu rozwiązaniu niwelowana jest większość barier, jakie stoją przed elektromobilnością. Na pewno pomoże w tym podjęta w zeszłym roku współpraca z Grupą Azoty, producentem najwyższej jakości wodoru oraz Uniwersytetami w Zielonej Górze i Lublinie. Ursus jest w stanie opracować i wdrożyć rozwiązania, które pozwolą korzystać z wodoru jako napędu zarówno dla komunikacji miejskiej, jak i dla samochodów. Hybrydowy autobus wodorowo-elektryczny firmy Ursus Bus to pierwsza tego typu konstrukcja w Europie. – Nie mamy żadnych kompleksów. Nasze projekty są innowacyjne i doskonale wpisują się w obecny proekologiczny trend. Dlatego zamierzamy wystartować z naszymi autobusami w przetargach poza granicami naszego kraju. Inne polskie firmy, produkujące pojazdy komunikacji miejskiej, są obecne w wielu europejskich miastach. Pora na nas. – uzupełnia Zarajczyk.
Spółka potrafiła dostosować się do zmian, zachodzących na rynku motoryzacji, gdzie większość działań związana jest ze wsparciem segmentu elektromobilności. Wpisanie się w ten trend było równoznaczne z uzyskaniem statusu jednego z wiodących propagatorów transportu w wydaniu ekologicznym.



r

© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone