Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 9 (1356) z 2018-03-01, dział : kultura

ANNA PURSKA

WIELKI POST

***
Z Bogiem Ojcem nas pogodził.
Śmierć w życie zamienił.
Raj otworzył, niebo zwrócił.
Człowieka wykupił.

***
Przywracał wzrok ociemniałym.
Słuch głuchym.
Uzdrawiał trędowatych.
Wskrzeszał zmarłych.
Stracony jako przestępca.
Ukrzyżowanie
Gdzie byli ci z Wesela?
Gdzie byli ci, co jedli?
I co krzyczeli: Hosanna?!

***
Szuka naszych oczu.
I powtarza pytanie.
Lecz zadowoleni z siebie,
zarozumiali, niezdolni do przyjęcia prawdy
nie chcą słuchać, rozmawiać.
Spojrzeć.
Wolą wyśmiać, zakrzyczeć, obrazić.
Zlekceważyć.

***
Ten kapłan w konfesjonale.
Siedzi i czeka.
To Bóg na nas czeka.
Na naszą skruchę i żal.
By wypełzł z nas cień.
Podczas nawiedzenia Grobu Pańskiego
Słyszę jak jakiś chłopczyk mówi do matki:
Ja gdybym tam był
to nie pozwoliłbym męczyć Pana Jezusa.
Rzuciłbym się na tych bandytów,
zabrałbym im gwoździe i młotek, i wyrzucił je,
albo schował tak, żeby nie mogli znaleźć.
A ich bym związał, albo wygonił!
Modlę się w drżeniu i lęku,
aby ten chłopiec
nigdy
nie przeszedł na ich stronę.

***
I oto te parę zdań objawionych,
rzucanych skąpo, niechętnie, na przestrzeni lat.
Wiedza, która od czasu do czasu pokazywała się sama:
Człowiek ma większą skłonność do czynienia zła niż dobra.
Zdumienie.
Ci, co czynią zło z premedytacją. Co z rozmysłem zadają ból.
Ci, co cieszą się z cudzego cierpienia. I ci, co urządzają się
na udręce innych.
Oni też mają swoją opowieść. Swoją wersję.
Gorzka myśl:
W królestwie tego świata jestem cudzoziemką.

***
Nie należę do siebie.
Drogo mnie kupiłeś, Panie.
Jesteś moim Właścicielem.
I wszystkie włosy na mojej głowie są policzone.
I każda noc.
I mijające dni.

***
O Boże, który obiecałeś ochłodę
niech to będzie wielka, czysta woda.
Niech się w niej zanurzę, rozwinę,
włosy za mną długie niech popłyną.
Wszystkie boleści i ciężary na dno spadną,
niech w tej wodzie zostaną.

ANNA PURSKA

© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone